Dokument z lotniska wart setki złotych. Enter Air musi wypłacić miliony pasażerom

Problemy z bagażem lub odwołanym lotem to zmora podróżujących. Prezes UOKiK uznał, że popularna linia czarterowa Enter Air przez lata stosowała nieuczciwe praktyki. Teraz musi wypłacić klientom ponad 8,2 mln zł, a kluczem do odzyskania pieniędzy może być jeden dokument, który wielu spisało na straty.

Komunikat UOKiK

i

Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Komunikat UOKiK
  • Kontekst: Prezes UOKiK nałożył na linie lotnicze Enter Air obowiązek wypłaty rekompensat za 10 nieuczciwych praktyk.
  • Kluczowa informacja: Jeśli twoja reklamacja za zniszczony bagaż została odrzucona, bo złożyłeś ją za późno, mimo sporządzenia na lotnisku Raportu Niezgodności Własności (PIR), należy ci się 170 zł.
  • Sprawdź, czy tobie też należą się pieniądze: Dowiedz się, kto i na jakich zasadach może odzyskać pieniądze za problemy z bagażem lub opóźnionym lotem.

UOKiK: Ten raport z lotniska to twoja reklamacja

Każdy, kto choć raz przeżył horror zniszczonego lub zagubionego bagażu, zna tę procedurę. Lądujesz, podchodzisz do taśmy, a twojej walizki nie ma lub wygląda, jakby przejechał po niej czołg. Pierwszy krok to zgłoszenie szkody na lotnisku i wypełnienie tzw. Raportu Niezgodności Własności (PIR). Do tej pory linie Enter Air traktowały ten dokument jedynie jako wstępne zgłoszenie. Wielu pasażerów, którzy złożyli oficjalną reklamację po kilku dniach, otrzymywało odmowę z powodu „przekroczenia terminu”. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów powiedział „dość”. Zgodnie z jego decyzją, raport PIR jest równoznaczny z wniesieniem reklamacji. To przełomowa wiadomość dla tysięcy podróżnych. Osoby, których roszczenia z tego powodu odrzucono, otrzymają teraz 170 zł rekompensaty.

To tylko jedna z dziesięciu praktyk przewoźnika, które zakwestionował Urząd. Łączna kwota, jaką Enter Air musi wypłacić poszkodowanym klientom, to ponad 8,2 miliona złotych. Decyzja jest potężnym sygnałem dla całego rynku lotniczego.

– Pasażerowie powinni mieć realną możliwość korzystania ze swoich praw, a obowiązkiem przewoźnika jest stworzenie przejrzystych i zgodnych z przepisami zasad obsługi reklamacji. Linie lotnicze muszą też zapewnić odpowiednie świadczenia w przypadku problemów, które mogą wystąpić przed, w trakcie lub po locie – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Nie tylko wiek walizki ma znaczenie

UOKiK przyjrzał się także innym wymówkom stosowanym przez przewoźnika. Firma odrzucała reklamacje, powołując się na wiek walizki, brak dodatkowych dokumentów czy po prostu jednostronnie zwalniała się z odpowiedzialności. Takie działania zostały uznane za bezprawne, a poszkodowani w ten sposób klienci również kwalifikują się do otrzymania finansowego zadośćuczynienia. Podobnie jest w przypadku opóźnienia w dostarczeniu bagażu. Pasażerowie, którym odmówiono zwrotu kosztów poniesionych na najpotrzebniejsze rzeczy, otrzymają 200 zł. Linia bezzasadnie ograniczała odpowiedzialność tylko do tzw. artykułów pierwszej potrzeby i odmawiała wypłat, gdy lot odbywał się do kraju zamieszkania pasażera.

Leciałeś opóźnionym samolotem? Sprawdź, czy nie dopłacić ci przewoźnik

Problemy dotyczyły nie tylko bagażu. Prezes UOKiK ustalił, że w przypadku odwołanych lub znacznie opóźnionych lotów Enter Air zawierał z pasażerami ugody, oferując im zaniżone odszkodowania. Często działo się to w pośpiechu, na pokładzie samolotu lub tuż po jego opuszczeniu, gdy podróżni nie mieli pełnej świadomości swoich praw. Zgodnie z unijnymi przepisami, w zależności od długości trasy, odszkodowanie wynosi od 250 do 600 euro. Teraz przewoźnik będzie musiał wyrównać zaniżone kwoty do pełnej, ustawowej wysokości. Co więcej, każdy z poszkodowanych w ten sposób pasażerów otrzyma dodatkowo bezterminowy voucher o wartości 50 zł na przyszłe loty z Enter Air.

Tak wygląda nowoczesny Terminal C lotniska w Pyrzowicach

Czym zajmuje się pilot samolotu pasażerskiego? | CNC