Spis treści
Afera w wojsku na 20 mln zł. Za co CBA zatrzymało przedsiębiorców?
Sprawa ma ogromny kaliber i dotyczy gigantycznych kontraktów na sprzęt dla polskiego wojska. Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, przekazał informację o ujęciu dwóch biznesmenów przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Działania, które miały miejsce 24 sierpnia 2026 roku na terenie dwóch województw: wielkopolskiego i kujawsko-pomorskiego, to rezultat postępowania prowadzonego przez 8. Wydział do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Ujęci mężczyźni to przedsiębiorcy zajmujący się usługami i handlem hurtowym. Zgodnie z ustaleniami śledczych, w okresie od 2025 do 2026 roku biznesmeni wygrali dwa przetargi, celowo ukrywając fakt, że ich sprzęt nie spełnia restrykcyjnych wymogów armii. Chodziło o indywidualne wyposażenie żołnierzy służących we wrocławskiej jednostce. W trakcie akcji funkcjonariusze CBA przeszukali domy i firmy podejrzanych, a także wkroczyli do 4. Regionalnej Bazy Logistycznej we Wrocławiu w celu zabezpieczenia dokumentów.
Polecany artykuł:
Jak działał mechanizm oszustwa przy dostawach dla wojska?
Mówiąc krótko: biznesmeni wygrali przetargi, zobowiązując się do dostarczenia sprzętu o ściśle określonych właściwościach. W rzeczywistości jednak, jak wskazuje prokuratura, przekazali wojsku asortyment niespełniający tych wymagań – najprawdopodobniej tańszy lub gorszy jakościowo. W ten sposób mieli doprowadzić Skarb Państwa do gigantycznych strat.
Dokładny mechanizm przestępstwa został opisany przez prokuratora Łukasza Wawrzyniaka. Podkreślił on, że podejrzanym przyświecała chęć zdobycia korzyści finansowych.
W ramach realizacji umów jako dostawcy (...) zataili niezgodność dostarczonego sprzętu ze specyfikacją zawartą w zamówieniu publicznym. To zachowanie doprowadziło do niekorzystnego rozporządzenia mieniem Skarbu Państwa w kwocie ponad 20 mln zł. Kwota ta stanowiła wynagrodzenie dla dostawcy – przekazał rzecznik poznańskiej prokuratury.
Mówiąc inaczej, armia zapłaciła pełną kwotę za produkty, które nie były tyle warte, ponieważ nie spełniały najważniejszych wymogów określonych w zamówieniu.
Co grozi zatrzymanym za oszustwo na szkodę wojska?
Skutki działań dla obu przedsiębiorców są już teraz bardzo bolesne. Na wniosek śledczych, sąd nałożył na nich najsurowszy środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego tymczasowego aresztu. To nie koniec problemów. Prokuratura zdecydowała się również na zajęcie ich majątku, aby zabezpieczyć przyszłe kary i ewentualne odszkodowania.
Łączna wartość przejętych nieruchomości, gotówki i środków zgromadzonych na rachunkach bankowych jest potężna i przekracza 45 milionów złotych. To suma ponad dwukrotnie większa niż ta, na którą mieli oszukać Skarb Państwa. Takie posunięcie ma na celu upewnienie się, że w razie skazania, znajdą się środki na pokrycie strat i nałożonych kar finansowych.
Zatrzymani usłyszeli zarzut oszustwa na mieniu o wielkiej wartości. Zgodnie z zapisami Kodeksu karnego, za ten czyn grozi im do 10 lat pozbawienia wolności. Śledztwo cały czas trwa i możliwe jest, że wypłyną w nim nowe okoliczności.
