Katarzyna Cichopek żegna Jacka Kramka. Trener gwiazd zmarł w wieku 32 lat

2021-07-20 10:44 kp
Jacek Kramek nie żyje
Autor: Youtube/ IronHorseSeriesTV

Do polskich gwiazd dotarła smutna wiadomość o śmierci Jacka Kramka. 32-latek był ulubionym trenerem wielu z nich i dbał o ich sylwetkę i zdrowy tryb życia. Trener zmarł niespodziewanie, o czym poinformowali jego bliscy. Na Instagramie pożegnały go m.in. Katarzyna Cichopek i Maja Bohosiewicz.

Zmarł jeden z najbardziej znanych trenerów personalnych w Polsce, Jacek Kramek. Sportowiec trenował przede wszystkim kobiety, a do jego podopiecznych należały m.in. Katarzyna Cichopek, Maja Bohosiewicz czy Anna Skura. Informacja o śmierci 32-letniego trenera personalnego znalazła się na instagramowym profilu jego firmy. Kramka pożegnała jego siostra.

Żegnamy Cię dziś Jacku, z wielkim bólem i w smutku… Myślę, że w imieniu wszystkich Jacka podopiecznych mogę powiedzieć, że byłeś najlepszym, genialnym trenerem i radosnym, dobrym człowiekiem! Takiego Cię zapamiętamy 🖤

- napisała siostra Jacka Kramka na profilu jacodepol.com. Mężczyzna zmarł 19 lipca.

Przyczyna śmierci trenera nie jest jeszcze znana, choć Fakt nieoficjalnie podaje, Jacek Kramek zmarł w wyniku udaru mózgu.

ESKA XD #027 - TOKIO 2020, KRÓLOWA I KONKWISTADOR, ASFALT Z GUMY

Trener gwiazd Jacek Kramek nie żyje

Swojego trenera personalnego na swoich profilach na Instagramie pożegnały też gwiazdy. Specjalny post zamieściła m.in. Katarzyna Cichopek, która regularnie trenowała pod okiem Jacka Kramka.

🖤 Jacuś, Mistrzu…dziękujemy za każdy wspólny trening, rozmowy, śmiech, wsparcie, motywacje. Odpoczywaj teraz…Ogromne wyrazy współczucia dla Twojej rodziny. #RIP

Aktorka zamieściła filmik, na którym widzimy ją na jednym z treningów w towarzystwie Kramka.

Z Jackiem Kramkiem trenowała też Maja Bohosiewicz.

Jacuś, Jacenty, super człowieku z którym na 60minut treningu przypadało 20minut rozmów. Byłeś dla mnie zawsze bardzo serdecznym, zmotywowanymi gościem. Zawsze witałeś mnie z szerokim uśmiechem i robiliśmy sobie żarty. Miliony twoich powiedzonek, bzdury które bawiły mnie do łez i poranne okrzyki: gdzie jest koń który mnie trenuje??? Potrafiłeś zjednać sobie ludzi i z trenera stawałeś się terapeutą. z samego środka siebie opowiedzieć mi historie z dzieciństwa, urywki życia które mówiły o tym jak wrażliwym i dobrym facetem byłeś. Leże w łóżku i myśle o Tobie, że znowu dałeś mi lekcje, że trzeba być tu i teraz i cieszyć się wszystkim tym co się ma. Wiem, że wiele ludzi będzie cierpieć bo sprawiłeś że przy Tobie było dobrze i kolorowo. Odpoczywaj 🙌🏻 🖤

- napisała pod wspólnym zdjęciem.

NAJNOWSZE