Kim Kardashian

i

Autor: E! Entertainment/Ferrari Press/East News

Kim Kardashian gościem na ślubie Paris Hilton. To stylizacja na wesele czy… pogrzeb?

2021-11-15 10:00

Ślub Paris Hilton za nami. Na to wydarzenie czekało mnóstwo osób, a niektórzy w ogóle nie wierzyli, że jedna z największych skandalistek Hollywood kiedykolwiek stanie na ślubnym kobiercu. A jednak doczekali się! W zeszły czwartek Paris poślubiła Cartera Reuma. Na tak szczególnym wydarzeniu nie mogło zabraknąć rodziny i przyjaciół celebrytki, w tym Kim Kardashian.

Ślub Paris Hilton i Cartera Reuma przeszedł do historii. Oboje starali się utrzymać wszystko w tajemnicy i do ostatniego momentu, media nie były pewne, gdzie dokładnie odbędzie się wesele. Świat nie znał też zbyt wielu szczegółów.

Oczywiście na tak wielkiej uroczystości nie mogło zabraknąć rodziny celebrytki oraz jej przyjaciół. Kim Kardashian to jedna z osób, która bawiła się na ceremonii.

Po wszystkim Instagram zalały zdjęcia z imprezy. Również Kardashianka nie zapomniała pochwalić się zaproszeniem no i kreacją.

Niestety według wielu fanów, jej stylizacja nie była strzałem w dziesiątkę. No może na inny event, ale nie na wesele!

ESKA XD #035 - SQUID GAME, FAME MMA 12, MIŁOŚĆ W CZASACH WOJNY, WIEDŹMIN: SEZON 2

Zobacz też: Paris Hilton i Carter Reum to piękna para

Fani krytykują strój Kim Kardashian

Co takiego nie spodobało się internautom? Fakt, Kim lubi szokować. Każda jej stylizacja jest dobrze przemyślana i stworzona tak, by jak najlepiej podkreślać jej kształty. Tym razem nie było inaczej. Celebrytka wskoczyła w dopasowaną sukienkę z licznymi wycięciami.

Problem w tym, że była ona w całości CZARNA. A jak powszechnie wiadomo, to kolor zarezerwowany raczej na pogrzeb niż na wesele. ;)

To pierwsza kwestia, do której przyczepili się fani. Wprost pisali, że celebrytka nie zrozumiała obowiązującego dress code’u.

Kolejna rzecz, o którą internauci mieli pretensje to makijaż. Wielu uznało, że jest zbyt mocny i niepotrzebnie zwraca na siebie uwagę. Chyba w ten sposób chcieli subtelnie przypomnieć jej, że to nie ona miała tam grać pierwsze skrzypce…