Shawn Mendes nie wszedł do klubu, bo był za młody. "Największy wstyd w życiu!"

2019-11-10 21:42 kp
Shawn Mendes
Autor: Anthony Behar/Sipa USA/East News

Shawn Mendes w dwojaki sposób wspomina swoją wizytę w Dublinie w kwietniu tego roku - z jednej strony zagra świetne koncerty, a z drugiej nabawił się niezłego wstydu, gdy ochroniarz nie wpuścił go do nocnego klubu ze względu na wiek. Piosenkarz nie ukrywa - to była totalna siara! A filmik oczywiście trafił do internetu ;)

Fani uwielbiają spotkania z Shawnem Mendesem przed jego koncertami. Piosenkarz chętnie opowiada w ich trakcie o tajnikach swoich występów, ale i o życiu prywatnym u boku Camili Cabello i nie tylko. Tym razem rozbawił wszystkich, opowiadają o jednym z najbardziej wstydliwych momentów w jego życiu.

Okazuje się bowiem, że sława na całym świecie i uwielbienie fanów nie gwarantuje Shawnowi Mendesowi żadnego szczególnego traktowania w... nocnych klubach.

Shawn Mendes przed nocnym klubem. Co za wstyd!

Przy okazji kwietniowego pobytu w Dublinie Shawn Mendes miał ochotę na poznanie nieco tamtejszego nocnego życia. W tym celu wybrał się do słynnego baru Bruxelles przy Grafton Street. Impreza muzyka skończyła się jednak przed drzwiami, gdzie Shawna zatrzymał ochroniarz - wejście do klubu jest bowiem dozwolone od 25. roku życia a Shawn Mendes miał wtedy dwadzieścia... ochroniarz był nieugięty i mimo próśb piosenkarz musiał obejść się smakiem. Przypomnijmy video:

Całą sytuację Shawn Mendes przypomniał ostatnio podczas spotkania z fanami, gdy został zapytany o najbardziej wstydliwy "pijacki" moment w życiu...

Raz nie wpuścili mnie do klubu w Dublinie i to była TAKA siara. Nie chodziło o ni, po prostu byłem za młody! Powiedziałem: "O co ci chodzi? Mam 20 lat! A oni, że tu od 25 lat!

- zdradził Shawn Mendes.

Nic straconego! To jeszcze tylko kilka lat...

NAJNOWSZE