Lara Gessler

i

Autor: WBF

Lara Gessler nie wydaje na ubranka Neny majątku. Są "z drugiej ręki"

2021-08-04 9:23

Fanki Lary Gessler od miesięcy podglądają na jej Instagramie już nie tylko jej styl, ale i styl... jej córki. Internautki, wśród których jest wiele młodych mam, inspirują się pomysłami celebrytki i regularnie pytają ją o ubranka, które wybiera ona dla Neny. Okazuje się, że Lara stawia nie tylko na modę, ale i funkcjonalność oraz ekologię.

Po powitaniu dziecka na świecie wiele mam zadaje sobie pytanie, gdzie kompletować kolejne ubranka dla malucha. Ceny często nie zachęcają, a dzieci w ekspresowym tempie wyrastają z kolejnych ubranek i zdarza się, że niektóre z nich mają na sobie zaledwie kilka razy. Jakiś czas temu ten temat zainteresował chociażby Agnieszkę Włodarczyk. Gwiazda pisała na Instagramie, że nie uśmiecha jej się wydawanie majątku na ubrania dla dziecka i wybiera śpioszki z tanich sieciówek.

Generalnie nie mam nic przeciwko kupowaniu drogich fajnych jakościowo rzeczy. Natomiast myślę sobie, z tego co wy mówicie, dzieciaki chodzą w tych rzeczach bardzo krótko, zalewają się zupkami, marchewkami, innymi rzeczami później, więc nie ma sensu przepłacać. Oczywiście rzeczy na wyjście to rzeczy na wyjście

- pisała.

Okazuje się, że podobne podejście ma Lara Gessler. Mama małej Neny odpowiadała ostatnio na pytania fanów i padło wśród nich również to o ubrania dla jej córki. Co powiedziała?

ESKA XD #028 - FESTIWALE, ROBOTY, SEKRETY IGRZYSK

W ostatnich miesiącach większość naszych rzeczy jest z drugiej ręki.

Gdzie Lara Gessler kupuje ubrania dla córki?

Lara Gessler znana jest ze swojego ekologicznego podejścia do życia. Nie dziwi więc, że również w kwestii ubrań dla swojej córki gwiazda myśli nie tylko o modzie. Zapytana o to przez fankę influencerka przyznała, że chętnie ubiera Nenę w używane ubranka. Dzięki temu nie tylko oszczędza, ale przede wszystkim dba o planetę. W końcu dzieci z kolejnych ubrań wyrastają bardzo szybko, a te lądują niepotrzebne w szafie lub na śmietniku.

- napisała Lara na Insta Story.

Popieracie takie podejście?