Klaudiusz Sevković z Big Brothera komentuje śmierć Janusza Dzięcioła: "To straszne"

2019-12-06 16:26 nk
Klaudiusz Sevković, Janusz Dzięcioł
Autor: ADRIAN SLAZOK/REPORTER, TRICOLORS/East News

Zwycięzca 1. polskiej edycji Big Brother, Janusz Dzięcioł, zginął w tragicznym wypadku samochodowym w Białym Borze pod Grudziądzem. Mężczyzna wjechał autem osobowym pod pociąg na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Śmierć kolegi z reality show skomentował inny uczestnik programu, Klaudiusz Sevković.

To bardzo smutna wiadomość nie tylko dla rodziny i przyjaciół, ale także dla milionów fanów 1. polskiej edycji Big Brothera. Zwycięzca show, Janusz Dzięcioł, nie żyje. Mężczyzna wjechał samochodem osobowym na niestrzeżony przejazd kolejowy, prosto pod nadjeżdżający pociąg. Do wypadku doszło w piątek 6 grudnia około godziny 8:45 w Białym Borze pod Grudziądzem. Szef straży miejskiej w Świeciu nad Wisłą, a także poseł na Sejm VI i VII kadencji zginał na miejscu.

Kolega z Big Brothera wspomina Janusza Dzięcioła

Śmierć Janusza Dzięcioła to prawdziwy szok dla jego kolegi z programu Big Brother. Klaudiusz Sevković wypowiedział się na temat zwycięzcy show dla jednego z tabloidów.

O śmierci Janusza dowiedziałem się od dziennikarza w czasie jazdy samochodem. W pierwszej chwili pojawiły się ciarki. Potem rozdzwoniły się telefony. Dzwoniła do mnie m.in Alicja Walczak. Dla nas, byłych uczestników "Big Brothera" to naprawdę smutna sytuacja. Zwłaszcza, że to druga, tak tragiczna śmierć członka naszej ekipy. Wcześniej była Ania Baranowska, teraz Janusz. To straszne

- powiedział Klaudiusz Sevković w rozmowie z Faktem.

Były uczestnik Big Brothera wspomniał też czas spędzony z kolegą. Choć panowie nie byli najbliższymi kolegami, Klaudiusz dobrze pamięta Janusza z Domu Wielkiego Brata.

Ostatni raz spotkaliśmy się przy okazji programu wspomnieniowego o uczestnikach "Big Brothera". W domu Wielkiego Brata spędziliśmy razem trzy miesiące, 24 godziny non stop. (...) To było trochę inne pokolenie. Janusz był starszy, jednak w pewnym momencie przesiąknął naszymi wariacjami. Będę go wspominał jako pogodną i sympatyczną osobę. Razem z Januszem ćwiczyliśmy. Pamiętam, jak robiliśmy wspólne pompki wieczorami. Gdy nie chciał się z nami wygłupiać to grabił liście. Zostanie w mojej pamięci jako pozytywna osoba.

Sevković zapowiedział, że chciałby uczestniczyć w pogrzebie Janusza, jeśli tylko będzie miał taką możliwość.

Na razie nie wiem, kiedy będzie pogrzeb Janusza. Jutro wylatuje do Abu Dhabi na turniej golfowy, więc może się okazać, że mnie nie będzie. Jednak, jeśli będę w Polsce to na pewno pojawię się na ceremonii pogrzebowej

- powiedział.

Klaudiusz Sevković
Autor: ADRIAN SLAZOK/REPORTER/East News
Janusz Dzięcioł
Autor: TRICOLORS/East News
NAJNOWSZE