Jak zmarł Jacek Kramek? Siostra ujawnia przyczynę śmierci trenera

2021-07-23 9:40 mm
Jacek Kramek nie żyje
Autor: Youtube/ IronHorseSeriesTV

Wiadomość o śmierci Jacka Kramka to jeden z najsmutniejszych akcentów mijającego tygodnia. Informacja zasmuciła wielu fanów trenera oraz gwiazdy, z którymi w minionych latach zaprzyjaźnił się Jacek Kramek. Wiele z nich wciąż nie może uwierzyć, że ich ulubiony trener odszedł w wieku zaledwie 32 lat. Tymczasem siostra Jacka Kramka ujawniła przyczynę jego śmierci.

Jacek Kramek był ulubionym trenerem wielu polskich gwiazd. Od lat nie tylko dbał o ich formę i sylwetkę, ale także dla wielu z nich był po prostu bliskim przyjacielem. Wiadomość o śmierci Jacka Kramka zszokowała gwiazdy i kilka z nich zamieściło posty wspominające swojego ukochanego trenera. 

Jacek Kramek zmarł niespodziewanie, o czym poinformowała fanów i znajomych jego rodzina. W mediach pojawiły się wówczas nieoficjalne informacje, że przyczyną śmierci trenera mógł być udar. 

Teraz siostra Jacka Kramka potwierdziła te doniesienia. Jednocześnie siostra sportowca poinformowała, kiedy i gdzie odbędzie się jego pogrzeb.

Jacek zmarł 19.07.2021, nie dał rady wygrać walki z okropnym udarem. Bardzo Cię kocham braciszku… całym sercem Ceremonia pogrzebowa odbędzie się w poniedziałek 26.07.2021 o godz 11:30 w sali B w Domu Przedpogrzebowym w Warszawie ul.Wóycickiego ( cmentarz północny – brama główna przy dzwonnicy )

- pisze siostra zmarłego trenera.

Gwiazdy żegnają Jacka Kramka

Po śmierci Jacka Kramka na Instagramie kilku polskich gwiazd pojawiły się pożegnalne wpisy.

🖤 Jacuś, Mistrzu…dziękujemy za każdy wspólny trening, rozmowy, śmiech, wsparcie, motywacje. Odpoczywaj teraz…Ogromne wyrazy współczucia dla Twojej rodziny. #RIP

- napisała na swoim profilu Katarzyna Cichopek.

Nie potrafię tego pojąć i nie potrafię przyjąć. Od kilku godzin jestem po prostu zamroczona i wstrząśnięta. Nie znajduję słów.Nie przyjmuję tego. To jest po prostu niemożliwe. 32 lata. Przemiły radosny pracowity ambitny

- to z kolei wpis Edyty Górniak.

Z kolei Maja Bohosiewicz napisała:

Jacuś, Jacenty, super człowieku z którym na 60minut treningu przypadało 20minut rozmów. Byłeś dla mnie zawsze bardzo serdecznym, zmotywowanymi gościem. Zawsze witałeś mnie z szerokim uśmiechem i robiliśmy sobie żarty. Miliony twoich powiedzonek, bzdury które bawiły mnie do łez i poranne okrzyki: gdzie jest koń który mnie trenuje??? Potrafiłeś zjednać sobie ludzi i z trenera stawałeś się terapeutą. z samego środka siebie opowiedzieć mi historie z dzieciństwa, urywki życia które mówiły o tym jak wrażliwym i dobrym facetem byłeś. Leże w łóżku i myśle o Tobie, że znowu dałeś mi lekcje, że trzeba być tu i teraz i cieszyć się wszystkim tym co się ma. Wiem, że wiele ludzi będzie cierpieć bo sprawiłeś że przy Tobie było dobrze i kolorowo. Odpoczywaj 🙌🏻 🖤

NAJNOWSZE