Gwiazdy opowiadają o swoich znienawidzonych rolach. O które kultowe kreacje chodzi?

2020-05-31 7:00 es
Gwiazdy Hotplota.pl
Autor: hotplota.pl Gwiazdy Hotplota.pl

Aktorzy umieją stworzyć role, które zdobywają serca fanów z całego świata. Okazuje się jednak, że niektóre kultowe kreacje mają wrogów w postaci... ich twórców! Których ról nienawidzą aktorzy?

Prawdziwy aktor musi umieć przyjąć różne osobowości i stworzyć charakter postaci. Najwybitniejsi aktorzy potrafią tak doskonale wcielić się w rolę, że stają się one kultowe. Zdobywają miliony fanów na całym świecie.

Czasami zdarza się, że rola przylega do aktora na wiele lat. Niektóre gwiazdy tego nie lubią. Niezależnie od tego, czy nienawidzili swojej postaci, czy sławy, która się z nią wiązała.

Gwiazdy, które nienawidzą swoich ról:

Emilia Clarke jako Sarah w „Terminator Genisys”

Gwiazda fatalnie wspomina tę rolę. Niezbyt przychylnie wypowiadała się też o reżyserze „Terminator Genisys”. Jej zdaniem na planie nikt nie czuł się dobrze. Na szczęście film nie osiągnął kasowego sukcesu i Emilia Clarke nie musiała grać w kontynuacji.

Gwyneth Paltrow jako Rosemary w „Shallow Hal”

Aktorka wcielała się tam w bardzo otyłą kobietę. W wywiadzie dla Netflix Paltrow nazwała film „katastrofą”. Gdy aktorka poruszała się w znacznie pogrubiającym ją kostiumie, spotkała się z przykrymi reakcjami.

Nikt nie nawiązywał ze mną kontaktu wzrokowego, ponieważ byłam otyła. Z jakiegoś powodu ubrania, które robią dla kobiet z nadwagą, są okropne. Poczułam się upokorzona, ponieważ ludzie byli naprawdę lekceważący.

Wspominała Gwyneth Paltrow.

Robert Pattinson jako Edward Cullen w filmie „Zmierzch”

Robert Pattinson nienawidzi Zmierzchu, nienawidzi Edwarda i nienawidzi tego, jak wszyscy kochali jedno i drugie. Swoją postać nazywał 108-letnim prawiczkiem z problemami w wiadomym miejscu.

Kate Winslet jako Rose w filmie "Titanic"

Aktorka bardzo krytycznie ocenia swoją pracę. Twierdziła, że jej amerykańskiego akcentu nie da się słuchać. Wiele scen chciałaby zagrać inaczej. Podobno wielu aktorów ma takie odczucia do swoich dawnych ról.

Blake Lively jako Serena Van Der Woodsen w serialu „Gossip Girl”

W wywiadzie dla Allure Blake Lively mówiła, że granie tak niespokojnej i uprzywilejowanej osoby było dla niej momentami kompromitujące. Aktorka chciała przekazywać coś więcej. Nie była dumna z postaci, która przyczyniła się do przedawkowania przez kogoś narkotyków i sypia z czyimś chłopakiem.

Colin Farrell jako Crockett w filmie „Miami Vice”

W 2006 roku Colin Farrel zagrał u boku Jamiego Foxxa. Jednak nie bardzo mu się to spodobało. W 2013 podczas wywiadu przyznał, że film to przerost formy nad treścią i bierze na siebie zbyt dużą odpowiedzialność.

Brad Pitt jako Rory w filmie „The Devil's Own”

W wydaniu magazynu Newsweek z 1997 roku Brad Pitt krótko podsumował tę rolę:
Najbardziej nieodpowiedzialnie nakręcony film, o ile można tak powiedzieć, jaki widziałem.

NAJNOWSZE