Gwiazda klanu topless na plaży. "Weźmy wszyscy wyluzujmy gacie"

2022-08-18 17:24 Joanna Dembek
Anna Matysiak
Autor: AKPA / Screen/Instagram/@aniaelizamatysiak Anna Matysiak pozuje się topless i apeluje do internautów

Anna Matysiak już dwa razy dostała na Instagramie bana za publikowanie zdjęć topless. Jednak mimo wcześniejszych porażek jeszcze raz umieścić roznegliżowane zdjęcia, dołączając tym samym do akcji oznaczonej hasztagiem "topfreedompl". "To akcja pod którą podpisuje się rękoma, nogami i cyckami!" - napisała w poście. Aktorka pragnie, aby ludzie nie suksualizowali kobiecego ciała.

Anna Matysiak to aktorka znana z takich seriali jak "Klan", czy "Komisarz MAMa". Grała również u boku Piotra Adamczyka i Agnieszki Dygat w filmie "Listy do M.", gdzie wcieliła się w rolę zbuntowanej nastolatki, Majki Lisieckiej. Gwiazda zgromadziła na Instagramie spore grono oddanych fanów - jej aktywność śledzi blisko 25 tysięcy użytkowników. Aktorka dzieli się z fanami fragmentami swojego zawodowego jak i prywatnego życia, a ostatnio wzięła udział w głośnej akcji "Top Freedom". Jej inicjatorką jest ratowniczka medyczna Ane Piżl, która zwraca uwagę na dysproporcje w postrzeganiu ciał damskich i męskich. Ane nie zgadza się "na kulturę w której kobiety mają na plażach zasłaniać ciało (w zależności od miejsca na świecie - włosy, piersi, twarze), żeby „nie kusić” mężczyzn. To obraża ludzi wszystkich płci".

Do akcji dołączyło wiele Polek, które podobnie jak Ane, nie zgadzają się na dzielenie klatek piersiowych na legalne i nielegalne. W Polsce bowiem za przebywanie na plaży topless grozi mandat w wysokości nawet 1500 zł. Mężczyzna natomiast może bez żadnych konsekwencji obnażać swoje sutki, chociaż niczym nie różnią się od damskich. We Włoszech czy w Hiszpanii dla plażowiczów jest rzeczą normalną, że kobiety pokazują się bez górnej części kostiumu kąpielowego i nikogo nie gorszy, a nawet nie dziwi taki widok.

Anna Matysiak obok Mai Ostaszewskiej, Blanki Lipińskiej, Joanny Moro czy Pauliny Holtz opowiada się równym traktowaniem kobiet i mężczyzn i nieseksualizowaniem kobiecego ciała. Kobiety bowiem mają dosyć udawania, że kobiece sutki nie istnieją. Anna Matysiak już dwa razy została zbanowana na Instagramie za wrzucanie zbyt wyzywających - według regulaminu - zdjęć. Spróbowała jednak jeszcze raz i podzieliła się z internautami zdjęciami z zagranicznych wczasów, gdzie przebywała razem z narzeczonym. Aktorka dodała również obszerny wpis.

Od lat opalam się toples… za granicą, gdzie nie budzi to żadnych emocji, gdzie moja klatka piersiowa jest jak każda inna na plaży. Gdzie dzieci, mamy, ojcowie, babcie, dziadkowie czy inni krewni i znajomi królika, spędzają razem czas bez jakiejś dziwnej puchnącej pod skórą potrzeby porównywania się, oceniania, zawstydzania ciałem i ciała. (...) Zamiast seksualizować kobiece ciało a potem zawstydzać nas naszą seksualnością może po prostu weźmy wszyscy wyluzujmy gacie! Ciało to ciało, sutek to sutek. Niezależnie czy na ciele kobiety, mężczyzny, osoby niebinarnej czy transseksualnej - napisała na Instagramie.

Internauci pochwalili odwagę aktorki i poparli takie podejście: "Racja, nagość jest nawet powszechna, na zachodzie kobiety opalają sie topless i jest to normalne", "Fenomen kobiecych sutków to jakiś totalny absurd. Trzeba udawać, że ich nie ma? To tylko ciało, każdy je ma i wie jak wygląda. Pokazanie jakiejkolwiek jego części z założenia nie może i nie powinno nikogo gorszyć".

Fest Festiwal 2022 - Relacja Radio Eska

Wakacje jeszcze się nie skończyły i warto znaleźć chwilę, aby wyskoczyć jeszcze na plażę.

Nawet, jeśli zamiast do Turcji, ktoś zaproponuje nam wycieczkę do... Turku :)

Listen to "Turcja" on Spreaker.
Nasi Partnerzy polecają
NAJNOWSZE