Evangeline Lilly w końcu PRZEPROSIŁA za swój głupi komentarz na temat koronawirusa!

2020-03-27 17:34 nk
Evangeline Lilly
Autor: Xavier Collin/Image Press Agency/Splash News / SplashNews.com/East News

Po tym, jak Evangeline Lilly "zabłysnęła" swoimi mądrościami na temat wyższości swobody życia nad bezpieczeństwem w obliczu pandemii koronawirusa, aktorka była krytykowana przez cały świat. Chyba w końcu zrozumiała, jak bardzo zrujnowała swój wizerunek jednym wpisem na Instagramie, bo postanowiła naprawić sytuację. Przekonują Was jej przeprosiny?

Koronawirus to  temat numer jeden w światowych mediach - także tych społecznościowych. Gwiazdy ulegają zakażeniu wirusem z Chin tak samo, jak wszyscy inni ludzie. Dowodem na to są choćby Tom Hanks, Idris Elba czy Olga Kurylenko, u których choroba covid-19 została potwierdzona testami. Na szczęście Hanks i Kurylenko wyzdrowieli już zupełnie, a Elba czuje się dobrze i też zapewne niebawem dojdzie do siebie.

Evangeline Lilly przeprasza

W przeciwieństwie jednak do innych ludzi gwiazdy mają znacznie większą siłę przekazu i na szczęście w większości dobrze ją wykorzystują, nakłaniając fanów do izolowania się od świata i dbania o higienę. "W większości", bo słynny już wpis na Instagramie kanadyjskiej aktorki Evangeline Lilly o tym, jak to ceni swoją wolność bardziej, niż życie, wywołał ogromne kontrowersje.

Evangeline Lilly zamieściła na Instagramie bardzo obszerny wpis z przeprosinami. Gwiazda wyjaśniła, że poprzednie słowa były projekcją jej własnych lęków, ale teraz już wie, że zachowała się nieodpowiedzialnie i stara się pomóc w walce z koronawirusem.

Cześć wszystkim. Piszę do was z domu, gdzie dystansuję się społecznie do 18 marca - kiedy to zachowanie dystansu zostało zarządzone w małej społeczności, w której obecnie mieszkam.

W czasie, gdy opublikowałam swój post z 16 maja, dyrektywy władz były takie, że nie mamy zbierać się w grupach większych, niż 250 osób, i że mamy myć ręce regularnie, co robiliśmy.

Dwa dni później te dyrektywy zmieniły się i, pomimo mojego dużego niepokoju o społeczno-ekonomiczne i polityczne reperkusje tego sposobu działania, PROSZĘ, WIEDZCIE, ŻE WYKONUJE SWOJĄ CZĘŚĆ PRACY, BY ZAŁAGODZIĆ SYTUACJĘ, NIE ZBLIŻAM SIĘ DO INNYCH I ZOSTAJĘ W DOMU Z RODZINĄ.

Chcę szczerze i z serca przeprosić za niewrażliwość na bardzo prawdziwe cierpienie i strach, który opanował świat poprzez COVID19, jaką okazałam w swoim poprzednim poście. Dziadkowie, rodzice, dzieci, siostry i bracia umierają, świat ściga się w szukaniu sposobu na zatrzymanie tego realnego zagrożenia, a moje późniejsze milczenie niosło za sobą lekceważące, aroganckie i niejasne przesłanie.

Swoje bezpośrednie i specjalne przeprosiny kieruję do tych najbardziej dotkniętych tą pandemią. Nigdy nie chciałam was zranić. Kiedy pisałam tamten post 10 dni temu, myślałam, że wprowadzam głos spokoju w tę histerię. Teraz widzę, że dokonałam projekcji swoich własnych lęków na już i tak straszną i traumatyczną sytuację.

Jestem zmartwiona trwającą utratą życia i niemożliwymi decyzjami, jakie muszą podejmować pracownicy medyczni na całym swiecie, by leczyć chorych. Martwię się o społeczności - małe biznesy i rodziny żyjące od wypłaty do wypłaty. I staram się przestrzegać zaleceń dotyczących tego, jak pomagać. Jak wielu z was, boję się politycznych konsekwencji tej pandemii i modlę się za nas wszystkich.

A w tym samym czasie, jestem zachwycona pięknem i człowieczeństwem, jakim wykazuje się wielu ludzi wobec siebie wzajemnie w tym trudnym czasie. Kiedy zmagałam się z własnymi lękami, związanymi z izolacją od społeczeństwa, pewna miła, mądra i łaskawa osoba powiedziała mi: "Rób to z miłości, a nie strachu" i to pomogło mi uzmysłowić sobie moją rolę w tym wszystkim.

Przesyłam wam wszystkim miłość, nawet jeśli teraz nie możecie jej odwzajemnić.

- napisała Lilly.

Wprawdzie gwiazda nie sprecyzowała, w jaki sposób pomaga w walce z pandemią i jaka jest jej rzekoma "rola w tym wszystkim", jednak nam wystarczy, by Evangeline po prostu nie pisała więcej głupot. To już będzie ogromna pomoc z jej strony.

Wyświetl ten post na Instagramie.
Hello everyone. I am writing you from my home where I have been social distancing since Mar 18th – when social distancing was instituted in the small community where I am currently living. At the time of my Mar 16th post, the directives from the authorities here were that we not congregate in groups of more than 250ppl and that we wash our hands regularly, which we were doing. Two days later, those directives changed and, despite my intense trepidation over the socioeconomic and political repercussions of this course of action, PLEASE KNOW I AM DOING MY PART TO FLATTEN THE CURVE, PRACTICING SOCIAL DISTANCING AND STAYING HOME WITH MY FAMILY. I want to offer my sincere and heartfelt apology for the insensitivity I showed in my previous post to the very real suffering and fear that has gripped the world through COVID19. Grandparents, parents, children, sisters and brothers are dying, the world is rallying to find a way to stop this very real threat, and my ensuing silence has sent a dismissive, arrogant and cryptic message. My direct and special apologies to those most affected by this pandemic. I never meant to hurt you. When I wrote that post 10 days ago, I thought I was infusing calm into the hysteria. I can see now that I was projecting my own fears into an already fearful and traumatic situation. I am grieved by the ongoing loss of life, and the impossible decisions medical workers around the world must make as they treat those affected. I am concerned for our communities – small businesses and families living paycheck-to-paycheck – and I am trying to follow responsible recommendations for how to help. Like many of you, I fear for the political aftermath of this pandemic, and I am praying for us all. At the same time, I am heartened by the beauty and humanity I see so many people demonstrating toward one another in this vulnerable time. When I was grappling with my own fears over social distancing, one kind, wise and gracious person said to me “do it out of love, not fear” and it helped me to realize my place in all of this. Sending love to all of you, even if you can’t return it right now. EL Post udostępniony przez Evangeline Lilly (@evangelinelillyofficial)
Seriale, które warto teraz nadrobić: #zostańwdomu

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

NAJNOWSZE