Big Machine odpowiada na zarzuty Taylor Swift! Zaprzecza wszystkim jej słowom

2019-11-15 15:38 kp
Taylor Swift
Autor: Jackie Brown / SplashNews.com/East News

Niecałą dobę po tym, jak Taylor Swift ogłosiła, że Scooter Braun i wytwórnia Big Machine Records zabronili jej zaśpiewania na nadchodzącej gali AMAs 2019 jej starych piosenek i blokują produkcję Netflixa na jej temat, przedsiębiorstwo wydało oficjalne oświadczenie, w którym odnosi się do wszystkich jej oskarżeń. Jak można się było spodziewać, wersja Big Machine jest diametralnie inna od tej, którą przedstawiła Taylor.

Burza wokół Taylor Swift trwa. Przypomnijmy, że gwiazda w długim liście oświadczyła, że wytwórnia Big Machine Records we współpracy ze Scooterem Braunem uniemożliwiają jej zaśpiewanie na nadchodzącej gali American Music Awards 2019 piosenek z jej poprzednich płyt. Dodatkowo Braun i Scott Borchetta z Big Machine mają - zdaniem Taylor Swift - blokować produkcję Netflixa na jej temat, zabraniając platformie wykorzystania starych utworów wokalistki. Działanie to ma być efektem umowy sprzed kilku miesięcy, zgodnie z którą Braun został właścicielem praw do całej wcześniejszej twórczości artystki. Od tamtego momentu Taylor i Braun prowadzą otwartą wojnę. Oto jej najnowsza odsłona.

>> Taylor Swift NIE MOŻE zaśpiewać starych piosenek na AMAs 2019! Braun zabronił jej też...

W sieci zawrzało. Fani Taylor Swift natychmiast zaatakowali Scootera Brauna na Instagramie, a słynne znajome wokalistki - z Seleną Gomez na czele - stanęły w jej obronie. Teraz swoje stanowisko w tej sprawie przekazała wytwórnia Big Machine Records. Jak w przypadku poprzedniej umowy ze Scooterem Braunem, wersja wytwórni znacznie różni się od tej, przedstawionej przez Tay.

Big Machine Records odpowiada na zarzuty Taylor Swift

Władze Big Machine Records stanowczo zaprzeczają wszystkim zarzutom wokalistki i zarzucają jej brak dobrej woli.

Jako partnerzy Taylor Swift od ponad dekady byliśmy zszokowani widząc jej oświadczenie w serwisie Tumblr z wczoraj, oparte na fałszywych informacjach. W żadnym momencie nie twierdziliśmy, że Taylor nie może występować na AMA ani nie blokowaliśmy poświęconego jej programu Netflixa. W rzeczywistości nie mamy prawa powstrzymywać jej przed występowaniem na żywo w dowolnym miejscu. Od czasu decyzji Taylor o opuszczeniu Big Machine zeszłej jesieni, nadal honorujemy wszystkie jej prośby o udzielenie licencji na jej katalog stronom trzecim, w ramach promocji jej najnowszego albumu, w którym nie uczestniczymy finansowo.

- czytamy.

Prawda jest taka, że ​​Taylor przyznała się do zawarcia umowy na miliony dolarów i wiele aktywów naszej firmy, która jest odpowiedzialna za 120 zaangażowanych pracowników, którzy pomogli jej rozwinąć karierę. Starannie pracowaliśmy nad rozmową na ten temat z Taylor i jej zespołem, aby produktywnie iść do przodu. W ciągu ostatnich dwóch tygodni zaczęliśmy obserwować postępy i jeszcze wczoraj byliśmy optymistami, w kwestii rozwiązania tego problemu. Jednak pomimo naszych wytrwałych wysiłków w celu znalezienia prywatnego i wzajemnie satysfakcjonującego rozwiązania, Taylor podjęła wczoraj jednostronną, wyrachowaną decyzję o wciągnięciu w to grona fanów, co znacznie wpływa na bezpieczeństwo naszych pracowników i ich rodzin.

- brzmi dalej oświadczenie.

W ostatnich zdaniach szefostwo wytwórni zwróciło się bezpośrednio do Taylor Swift.

Taylor, twoja narracja nie istnieje. Prosimy tylko o bezpośrednią i szczerą rozmowę. Kiedy tak się stanie, zobaczysz, że po drugiej stronie czeka na ciebie szacunek, życzliwość i wsparcie. Do tej pory żadne zaproszenie do rozmowy z nami i pracy nad tym nie zostało zaakceptowane. Pogłoski pogłębiają się przy braku komunikacji. Nie pozwólmy, aby kontynuowano to tutaj. Dzielimy wspólny cel, jakim jest zapewnienie fanom rozrywki, której wszyscy pragną i na którą zasługują.

Co Wy na to?

NAJNOWSZE