Trzeba przyznać, że niektórzy mogą wyjść z kina zawiedzeni po seansie Nowego oblicza Greya. Ostatnia szansa na zobaczenie Jamiego Dornana zupełnie nago nie przyniosła efektów. Co najgorsze, okazuje się, że sceny, gdzie Jamie Dornan pokazuje się w całości nago, zostały nakręcone! Dlaczego reżyser Fifty Shades Freed poskąpił ich publiczności?
„Rzeczywiście nakręciliśmy sceny z pełną nagością z przodu. Jamie i ja nigdy nie rozmawialiśmy o tym, aby pokazywał więcej. Ale w ostatecznym montażu, będąc szczerym, po prostu nie weszły… Pełna nagość byłaby rodzajem celowej akcji, tylko nie miałaby ona żadnego powodu” - powiedział reżyser Nowego oblicza Greya.
Jak widzicie więc, nagości Jamiego Dornana nie widzicie w Nowym obliczu Greya, bo reżyser uznał, że jest niepotrzebna.
Serio?

i

i