D.J. Mitchell nowym zawodnikiem koszykarskiego Śląska! Kim jest, jak gra i co potrafi?

i

Autor: WKS Śląsk Wrocław

D.J. Mitchell nowym zawodnikiem koszykarskiego Śląska! Kim jest, jak gra i co potrafi? [SYLWETKA]

2023-02-07 12:30

Jak poinformował klub, Donovan James, czyli po prostu D.J. Mitchell, został nowym zawodnikiem koszykarskiego Śląska Wrocław. 25-letni skrzydłowy do WKS-u trafił z australijskiego Brisbane Bullets. Jego kontrakt obowiązywał będzie do końca sezonu. Jak gra, czego mogą spodziewać się po nim kibice i co wniesie do drużyny?

Po odejściu Conora Morgana kibice koszykarskiego Śląska Wrocław mieli bardzo duże obawy, czy ich klub przypadkiem nie zaprzepaścił marzeń o ponownej walce o krajowe mistrzostwo - kadra WKS-u jest wszak coraz węższa, a nawet w wyjściowej piątce zaczyna brakować czasem nieco jakości. Wszelkie troski odeszły w niepamięć dosyć szybko, a w ich miejsce pojawiło się zadowolenie. Klub zakontraktował zawodnika, który może całkowicie odmienić oblicze drużyny. Kim jest D.J. Mitchell?

D.J. Mitchell - dotychczasowa kariera i potrójne obywatelstwo

D.J. Mitchell, a tak właściwie Donovan James, urodził się w Australii. Jego rodzice pochodzą jednak ze Stanów Zjednoczonych i to tam dorastał nowy koszykarz WKS-u. Co ciekawe, posiada on również irlandzkie korzenie, a także obywatelstwo tego kraju. Jako młody zawodnik ćwiczył zarówno koszykówkę, jak i siatkówkę, lecz ostatecznie zdecydował się na pierwszy sport. W latach college’u reprezentował uczelnie Wake Forest i Santa Clara.

Profesjonalną karierę rozpoczął w Holandii, gdzie w Basketball Academie Limburg notował średnio 16 punktów i 8,2 zbiórki na mecz. W czerwcu 2022 roku przeniósł się do Australii, gdzie najpierw pomógł drużynie Gold Coast Rollers wygrać ligę NBL1 North, a następnie podpisał kontakt z występującą w NBL ekipą Brisbane Bullets25-latek ze Śląskiem związał się kontraktem obowiązującym do końca sezonu

D.J. Mitchell - jakim jest koszykarzem? Sylwetka zawodnika

Nowy koszykarz WKS-u imponuje koordynacją ruchową, jaką potrafi zachować przy swoich dobrych warunkach fizycznych. Mimo 203 cm wzrostu i 106 kg wagi, Amerykanin dobrze czuje się w grze 1 na 1, jest zwrotny i całkiem dynamiczny. Ze swojego wzrostu korzysta często także w defensywie, przecinając podania przeciwników, albo blokując ich rzuty. To jednak nie gra obronna jest jego głównym atutem - D.J. Mitchell jest przede wszystkim świetnym, jak na nasze realia, skrzydłowym.

Analizując jego grę w poprzednich drużynach, uwagę przykuwa duża łatwość, z jaką Amerykanin zdobywa punkty. Jest groźny nie tylko bliżej kosza, ale potrafi także skutecznie rzucać z dystansu. Przy próbach za 3 punkty musi mieć jednak czystą pozycję - o ile bez mocnego nacisku przeciwników potrafi w ten sposób regularnie punktować, o tyle pod presją jego skuteczność mocno spada. W Brisbane jego skuteczność zza łuku wynosiła 45,8%.

W grze ofensywnej D.J. Mitchell imponuje decyzyjnością - podejmowane przez niego wybory często są słuszne, co w połączeniu z niezłym czytaniem gry pozwala mu posyłać nieoczywiste, zaskakujące podania, dzięki którym notuje asysty. Można się zastanawiać, że skoro jest tak dobry, to dlaczego oglądać go będziemy w Śląsku, a nie na parkietach NBA. Pod uwagę trzeba wziąć, że opisanymi cechami wyróżniał się na tle zawodników w ligach, w których do tej pory rywalizował. 

Czy liga australijska jest lepsza od ligi polskiej?

D.J. Mitchell do Śląska przyszedł z ligi, w której pokazał się z obiecującej strony, aczkolwiek nie można powiedzieć, by zdominował lub zawojował Australię. Jak liga australijska wygląda na tle ligi polskiej? Wydawać się może, że nieporównywalnie lepiej. Reprezentacja Australii jest trzecią najlepszą na świecie, jeśli powołamy się na ranking FIBA. Polska w tym zestawieniu mieści się na lokacie 13

ESPN przygotował kiedyś zestawienie 15 najlepszych lig koszykarskich na świecie. Australijska NBL uplasowała się tam na miejscu 13. Dla porównania, dwie pozycje nad nią znalazła się Liga Mistrzów, a dwie pod - liga chińska CBA. Ligi polskiej w tym zestawieniu nie było w ogóle, a miejsca zabrakło także dla rozgrywek silniejszych od naszej ekstraklasy, takich jak FIBA Europe Cup, czy liga belgijska.  

D.J. Mitchell będzie nową gwiazdą Śląska?

Śląsk potrzebował D.J. Mitchella, a D.J. Mitchell potrzebował Śląska. Amerykanin związał się z WKS-em krótkim kontraktem nie bez powodu - po sezonie będzie mógł bezproblemowo zmienić drużynę na taką, która zaoferuje mu lepszy kontrakt. Wrocławianie z kolei liczą, że stanie się zawodnikiem pokroju popularnego MVP minionego sezonu. Travice Trice podbił serca kibiców Śląska, po czym odszedł do lepszej ligi i tak samo może wyglądać ścieżka Mitchella. Umiejętności koszykarz ten z pewnością ma, pytanie tylko, czy będzie w stanie je wykorzystać.