Sieć komórkowa Plus pod lupą UOKiK. Klienci mogli płacić więcej, niż przewidywała umowa

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie przeciwko spółce Polkomtel – operatorowi sieci Plus. Według urzędu, firma mogła bezprawnie podnosić opłaty w ofertach na kartę oraz wprowadzać do umów niedozwolone zapisy. Spółce grozi kara sięgająca nawet 10 proc. jej rocznego obrotu.

Telefon
Mężczyzna obsługuje smartfon, trzymając go obiema rękami, na zewnątrz budynku. Tło jest rozmyte, z widocznymi niebiesko-szarymi elementami architektonicznymi. Obraz symbolizuje zagrożenia związane z oszustwami telefonicznymi, o których można przeczytać na Super Biznes.

Zarzuty wobec Polkomtela

Jak poinformował UOKiK w poniedziałkowym komunikacie, Polkomtel – właściciel marki Plus – miał dopuścić się szeregu działań naruszających prawa konsumentów. Urząd zarzuca spółce przede wszystkim bezpodstawne podnoszenie opłat i pobieranie nieuprawnionych kosztów za utrzymanie numeru w sieci.

Według ustaleń urzędu, operator w ramach ofert telefonii na kartę początkowo wprowadził opłatę za brak aktywności w wysokości 3 zł. Z czasem zastąpił ją jednak nowym obciążeniem – tzw. opłatą za utrzymanie numeru, która wynosiła 5 zł miesięcznie. Aby jej uniknąć, klient musiał wykonać określoną aktywność: wykonać połączenie, wysłać SMS/MMS lub skorzystać z transmisji danych o łącznej wartości co najmniej 5 zł.

Odebrać 800 plus NIEPRACUJĄCYM Polakom? Po co NIEROBOM Dawać? A co dzieci są winne?! - Komentery

- Konsumenci zmuszani są do płacenia za utrzymanie numeru w sieci, podczas gdy utrzymanie numeru jest obowiązkiem przedsiębiorcy wynikającym z zawartej umowy. Opłata przypomina karę umowną za niepełne korzystanie z usług – ocenił prezes UOKiK Tomasz Chróstny, cytowany w komunikacie.

Zmiany bez podstawy prawnej

Urząd wskazał również, że Polkomtel miał jednostronnie zmieniać warunki trwających umów z klientami, w tym podwyższać opłaty za połączenia, SMS-y i MMS-y w większości taryf na kartę. Co istotne – zmiany te miały obejmować także środki zgromadzone wcześniej na kontach użytkowników.

Według UOKiK, spółka nie miała podstaw prawnych do modyfikacji cenników i regulaminów wobec osób, które zawarły umowy przed 6 lutego 2023 roku. Mimo to pobierała od nich nowe opłaty.

- To kolejna praktyka, którą spółka może naruszać zbiorowe interesy konsumentów – podkreśla urząd.

Brak rzetelnej informacji na starterach

Zastrzeżenia UOKiK wzbudził również sposób informowania klientów o warunkach ofert. Na opakowaniach starterów w taryfach „Plus Elastyczna na Kartę”, „Prosto na Kartę” oraz „Giga Plus” nie podano informacji o obowiązkowej opłacie za utrzymanie numeru. Konsumenci mogli się o niej dowiedzieć dopiero po zakupie i rozpakowaniu startera.

- W ocenie Prezesa UOKiK informacje o opłacie za utrzymanie numeru, jej wysokości, częstotliwości pobierania i okolicznościach uprawniających do jej naliczania należy traktować jako istotne dla decyzji o zawarciu umowy – zaznaczył urząd.

Zdaniem UOKiK, takie praktyki mogły wprowadzać klientów w błąd i utrudniać porównanie oferty Plusa z propozycjami innych operatorów.

Groźba wielomilionowej kary

Za każdą z kwestionowanych praktyk – zarówno pobieranie nieuprawnionych opłat, jak i stosowanie niedozwolonych postanowień umownych – Polkomtelowi grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu. UOKiK zapowiedział, że sprawa zostanie szczegółowo zbadana, a decyzja o ewentualnej sankcji zostanie podjęta po analizie materiału dowodowego.

Na razie operator nie odniósł się publicznie do zarzutów. Sprawa ma istotne znaczenie dla rynku, bo dotyczy jednego z największych graczy w branży telekomunikacyjnej w Polsce, a jej rozstrzygnięcie może wyznaczyć kierunek dla ochrony praw użytkowników usług pre-paid.

Zobacz także: Groźne zdarzenie w Puławach

Nosel wkręca
Pokładowe cele sprzedażowe