Incydenty w Europie jako ostrzeżenie
Petteri Orpo, premier Finlandii, zwrócił uwagę na serię incydentów, które mogą wskazywać na zwiększoną aktywność sabotażową Rosji. W Estonii, w Tallinnie, doszło do podpalenia siedziby firmy produkującej drony wojskowe. Estoński premier Kristen Michal zasugerował, że za tym zdarzeniem mogła stać Rosja. W Bułgarii wybuchł skład amunicji, a we Włoszech pożar objął zakłady produkujące amunicję. W Niemczech dron z ładunkiem wybuchowym zniszczył samolot transportowy.
Fińskie służby w stanie gotowości
Premier Finlandii podkreślił, że kraj musi poważnie traktować te zagrożenia. „Dlatego w Finlandii musimy potraktować taki rozwój sytuacji bardzo poważnie” – zaznaczył. Fińskie służby bezpieczeństwa i wywiad wojskowy zaktualizowały swoje oceny zagrożeń, wskazując na zwiększone ryzyko ataków sabotażowych na terenie Finlandii. Według dziennika „Iltalehti”, Rosja może próbować zniszczyć fabryki amunicji lub broni na fińskim terytorium.
Obawy premiera Orpo
Podczas spotkania z dyplomatami w Helsinkach premier Orpo wyraził pesymizm co do dalszego rozwoju sytuacji. „Jestem coraz bardziej pesymistyczny, ale trzeba być przygotowanym i czujnym” – podkreślił. W obliczu rosnącego napięcia Finlandia przygotowuje się na potencjalne zagrożenia i stara się zachować czujność wobec możliwych działań ze strony Rosji.
Źródło PAP.