Protest w szpitalach powiatowych
W poniedziałek rozpoczął się „Czarny tydzień” w szpitalach powiatowych, zorganizowany przez Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych. Według związku, obecna polityka finansowania ochrony zdrowia zagraża funkcjonowaniu tych placówek i bezpieczeństwu pacjentów. Waldemar Malinowski, prezes związku, podkreślił, że protest będzie miał głównie charakter informacyjny. Pacjenci będą informowani o sytuacji przez personel i plakaty w szpitalach.
Czy pacjenci odczują skutki protestu?
Prezes Malinowski zapewnił, że pacjenci nie odczują żadnych zmian w opiece zdrowotnej. - Jesteśmy odpowiedzialnym stowarzyszeniem, więc pacjent nie będzie miał żadnych utrudnień. Będzie informowany przez personel, plakaty, jak wygląda sytuacja danego szpitala – mówił Malinowski. Protest ma na celu zwrócenie uwagi na trudną sytuację finansową szpitali powiatowych i potrzebę systemowych zmian.
Jakie zmiany są potrzebne w systemie zdrowia?
Waldemar Malinowski wskazał, że konieczne jest wypracowanie długoterminowej strategii dla systemu ochrony zdrowia. - Po pierwsze, wreszcie niech politycy pójdą po rozum do głowy, bo jeżeli nie będzie porozumienia ponad podziałami i dziesięcioletniej strategii, nietykalnej - przynajmniej dziesięciu punktów, to zapomnijmy, że coś się zmieni – mówił. Zwrócił uwagę na potrzebę uproszczenia obecnie skomplikowanego systemu.
Jakie są zagrożenia dla szpitali powiatowych?
Malinowski ostrzegł, że co najmniej 40 szpitali powiatowych jest zagrożonych upadłością, a ich finanse są w coraz gorszym stanie. Z raportu Związku Powiatów Polskich wynika, że kilkadziesiąt placówek może upaść, jeśli nie zostaną wprowadzone zmiany. Związek apeluje o uproszczenie systemu i wprowadzenie nowej ustawy o działalności leczniczej.
Protest szpitali powiatowych ma trwać do 24 kwietnia. Placówki uczestniczące w akcji będą oflagowane, a personel założy czarne koszulki. - Pacjenci będą zaopiekowani i informowani przez dyrektorów i zespoły szpitali o co nam chodzi i dlaczego podejmujemy działania – mówił Malinowski. W środę planowana jest również minuta ciszy przed szpitalami, aby zwrócić uwagę na problemy systemu ochrony zdrowia.
Źródło PAP.