Nowa opłata od alkoholu i tytoniu. Polacy zapłacą więcej za używki

Ministerstwo Zdrowia planuje wprowadzenie nowej opłaty od sprzedaży alkoholu i wyrobów tytoniowych. Środki mają zasilić Fundusz Zdrowia Publicznego. Pomysł budzi kontrowersje, zwłaszcza wśród przedstawicieli branży i Ministerstwa Rozwoju i Technologii.

Osoba w zielonej czapce wybiera alkohol na regale sklepowym. O nowej opłacie od używek przeczytasz na Eska.
Autor: Abhinav Bhardwaj/ Pexels.com

Jakie są plany Ministerstwa Zdrowia?

Według nieoficjalnych informacji, nowa opłata ma wynosić 0,25% rocznej wartości sprzedaży alkoholu i wyrobów tytoniowych. Środki te byłyby przeznaczone na wsparcie Funduszu Zdrowia Publicznego. Dodatkowo, producenci i dystrybutorzy mieliby obowiązek składania rocznych raportów sprzedażowych. Ministerstwo Zdrowia potwierdziło, że trwają prace nad nowymi źródłami finansowania zdrowia publicznego. Celem jest przeniesienie części kosztów związanych z używkami na podmioty osiągające zyski z ich sprzedaży.

Kontrowersje wokół nowej daniny

Pomysł spotkał się z krytyką ze strony Ministerstwa Rozwoju i Technologii. Wiceminister Michał Baranowski wyraził obawy, że nowe opłaty i wymogi sprawozdawcze mogą nadmiernie ingerować w działalność gospodarczą, zwłaszcza że branże te już teraz są obciążone akcyzą. Wiceminister Michał Baranowski w piśmie z 10 sierpnia do KPRM wskazał, że branże te są już obłożone akcyzą, a nowa danina i wymogi sprawozdawcze mogą stanowić nadmierną ingerencję w swobodę działalności gospodarczej – czytamy w „Rz”.

Potencjalne wpływy i wątpliwości

Według szacunków agencji badań rynkowych NielsenIQ oraz Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych, łączna wartość rynku alkoholu i wyrobów tytoniowych wynosi około 90 miliardów złotych rocznie. Nowa opłata mogłaby przynieść Funduszowi Zdrowia Publicznego około 225 milionów złotych rocznie. Jednakże, nie jest jeszcze jasne, czy podstawa wymiaru opłaty będzie oparta na wartości sprzedaży netto czy brutto. Zdaniem ekspertów, z którymi rozmawiała „Rz”, kolejna danina przyczyni się do rozwoju szarej strefy.

Źródło PAP.

Protest mieszkańców Zabłocia po tragicznym wypadku na ul. Solnej