Koci kryzys w toruńskim schronisku. Potrzebna jest pomoc

2021-11-29 20:14
Utopił kocięta w wiadrze i wyrzucił do szamba
Autor: pixabay.com

Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Toruniu przeżywa koci kryzys. Liczba kotów osiągnęła rekordową wartość. Potrzebna jest specjalistyczna karma dla kociąt, które cały czas przyjmuje schronisko.

Niektóre skutki pandemii potrafią zaskakiwać. Mimo, że koronawirus atakuje wyłącznie ludzi, jego działanie odbiło się znacząco na populacji... kotów. Jak ocenia kierowniczka schroniska dla zwierząt w Toruniu, Agnieszka Szarecka, ludzie w pandemii o wiele częściej przygarniali koty, co zaowocowało nagłym rozmnożeniem się ich populacji. To z kolei wywołało niemały kryzys, ponieważ do schroniska zaczęły być oddawane całe mioty kociąt, które trzeba przecież nakarmić i dać dach nad głową.

Większość z tych kociąt, które teraz dostajemy, pochodzą od kotów właścicielskich. Niesterylizowana kotka wychodzi z domu, wraca w ciąży, ludziom się wydaje, że fajnie mieć kocięta, bo przecież są takie słodkie i kochane, a znalezienie dla nich domu nie będzie problemem. Okazuje się, że problem jest i kocięta ostatecznie trafiają do nas – tłumaczy kierowniczka schroniska.

Schronisko apeluje o pomoc. Jak zawsze o tej porze roku potrzebne są koce, ręczniki i dywany, które mogą być użyte do ocieplenia kojców. W związku z „kocim boomem” schronisko potrzebuje również karmy – najbardziej potrzebna jest ta specjalistyczna, przeznaczona dla kociąt.

Co jest potrzebne? mokra i sucha karma dla kociąt Smilla Kitten, mokra karma dla kociąt Animonda Carny Kitten czy inne wysokomięsne puszki, mokra i sucha karma dla kotów dorosłych... a także: mokra karma dla szczeniąt Lukullus Junior/Dolina Noteci Junior, mokra karma dla psów dorosłych – czytamy na stronie internetowej schroniska.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE