Sześciolatek z Rybnika uratował życie swojej mamie. Wiedział pod jaki zadzwonić numer

2020-01-29 14:41
Sześciolatek uratował życie swojej mamy
Autor: WPR Katowice

To jedna z tych historii, gdy człowiek odzyskuje wiarę w ludzi. Rezolutny 6-latek Rafał Kluczniok z Rybnika uratował życie swojej mamy. Malec wiedział jak zadzwonić pod numer alarmowy, dzięki czemu lekarzom udało się w porę dotrzeć do kobiety, która potrzebowała pomocy.

Sześciolatek uratował życie swojej mamie

Mama upadła, leży na podłodze, zamknięte ma oczka - to właśnie wykrzyczał do słuchawki 6-letni Rafał Kluczniok, gdy jego mama zemdlała. Rezolutny malec dobrze wiedział co robić. Wiedział jaki numer wykręcić, żeby wezwać pomoc.

Sytuacja miała miejsce wczoraj, 28 stycznia wieczorem w Rybniku.

Dyspozytor WPR odebrał telefon z przekierowania z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Katowicach.

Chłopczyk zadzwonił z telefonu komórkowego na numer 112. Dyspozytor WCPR przekazuje tak rozmowę do nas. Jesteśmy pod wrażeniem rezolutności chłopca. Sześciolatek zareagował wzorcowo. Co ważne, wiedział, jaki numer trzeba wystukać w telefonie. Dzięki takiej postawie ratownicy medyczni mogli szybko udzielić pomocy 26-letniej pacjentce – podkreśla Wojciech Brachaczek, kierownik Ośrodka Koordynacji WPR w Katowicach.

Mały Rafał uratował życie swojej mamie, która niespodziewanie zemdlała. Jak przekazali ratownicy medyczni, pani Angelika od jakiegoś czasu zmaga się z chorobą. Warto podkreślić, że 6-latek nie tylko wykręcił dobry numer alarmowy, ale też zachował spokój i wykonywał wszystkie polecenie, które otrzymał od dyspozytorki. Chłopiec podał swoje personalia i matki, adres, pod który ma przyjechać ambulans.– Masz otwarte drzwi do mieszka? – Nie wiem. – Poszarp mamę troszkę, poklep ją po twarzy, zobacz czy reaguje, zobacz czy oddycha, rozmawiaj ze mną. Ta rozmowa dyspozytorki z dzieckiem trwała kilkanaście minut. Chłopiec sprawdził, czy drzwi są otwarte. Były.

– Zawołaj na korytarzu POMOCY, wołaj!

– Pomocy, pomocy, ratunku, ratunku, moja mama upadła! – wołał chłopczyk.

Zareagowała sąsiadka. To ona potem już rozmawiała z dyspozytorem medycznym. Kolejne polecenia...

Dyspozytor medyczny instruuje drugą stronę, jak udzielić pierwszej pomocy. Dlatego ważnej jest, by nie wyłączać się i cały czas mieć kontakt z udzielającym instrukcji. W tym przypadku nie tylko chłopiec, ale i sąsiedzi prawidłowo wykonali polecenia dyspozytorki – wyjaśnia Wojciech Brachaczek.

Ratownicy WPR w Katowicach często uczą przedszkolaków zasad pierwszej pomocy. Nie wiadomo jeszcze, skąd Rafałek wiedział, że trzeba zadzwonić na 112. Ważne, że wiedział. I to pokazuje, że taką wiedzę winni mieć nie tylko dorośli. W tym przypadku dzięki współpracy dyspozytora oraz syna pacjentki i wspomagających go sąsiadów wszystko zostało ustalone i wyjaśnione. Zespół ratownictwa medycznego mógł jechać z pomocą do mamy Rafałka. A rezolutnego chłopczyka proponujemy zgłosić do wyróżnienia; Medalem Młodego Bohatera, przyznawanym przez MSWiA.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE