Podpalacz z Tarnowskich Gór odpowiedzialny za pożar dwóch kamienic i toalet na targowisku. "Lubię patrzeć w ogień"

2021-09-14 12:52
Podpalacz z Tarnowskich Gór odpowiedzialny za pożar dwóch kamienic i toalet na targowisku. Lubię patrzeć w ogień
Autor: Śląska Policja

22-latek z Tarnowskich Gór odpowie przed sądem za podpalenie dwóch kamienic w tym mieście oraz toalet na miejscowym targowisku. Piromana ujęto, gdy wymachiwał siekierą zabraną z podpalonego budynku. Lubię patrzeć na ogień - powiedział policjantom.

Zebrany przez kryminalnych materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 22-latkowi zarzutów spowodowania pożaru zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób, a także mieniu w wielkich rozmiarach - poinformowała we wtorek śląska policja. Decyzją miejscowego sądu podejrzany najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Grozi mu nawet 10 lat więzienia.

Pierwszy pożar został wzniecony 1 września w nocy na klatce schodowej kamienicy przy ul. Rymera. Ewakuowano 29 osób, w tym 12 dzieci. Biegły nie miał wątpliwości, że doszło do podpalenia. Po raz kolejny ogień pojawił się w miniony piątek wieczorem w kamienicy przy ul. Piastowskiej - w piwnicy budynku palił się materac, deski i stare ubrania. Ewakuowano cztery osoby, wśród nich trójkę dzieci.

"Policjanci podejrzewali, że w mieście grasuje seryjny podpalacz. Wszyscy skupili się na tym, aby jak najszybciej go zatrzymać, zanim stanie się komuś krzywda" - czytamy w relacji tarnogórskiej policji.

Gdy w kamienicy trwała jeszcze akcja gaśnicza, policyjny patrol otrzymał zgłoszenie dotyczące wymachującego siekierą mężczyzny, widzianego w okolicy tarnogórskiego rynku. Na widok patrolu młody mężczyzna usiłował uciec, jednak został szybko obezwładniony. Policjanci poczuli od 22-latka zapach dymu, znaleźli też u niego zapalniczkę. Później okazało się, że również siekiera pochodzi z podpalonej kamienicy.

W chwili zatrzymania mężczyzna był pijany - badanie trzeźwości wykazało ponad promil alkoholu w jego organizmie. Przyznał się do podpalenia kamienicy przy ulicy Piastowskiej, bo - jak powiedział policjantom - lubi patrzeć na ogień. Sprawca trafił do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu usłyszał prokuratorskie zarzuty, dotyczące podpalenia obu kamienic oraz - w lipcu tego roku - toalet na targowisku. Straty wyceniono wówczas na ok. 3,5 tys. zł.

Narkotykowa szajka rozbita. Ogromna akcja CBŚP
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE