Spis treści
Uczestnicy "Top Model" czytają Biblię
W 7. odcinku "Top Model 15" dowiedzieliśmy się, że jeden z uczestników jest bardzo wierzący. Kuba Stanicki do Domu Modelek i Modeli zabrał ze sobą Biblię, którą czyta w wolnych chwilach. Czasami sam, a czasem z innymi uczestnikami.
Kuba założył taki kącik czytelniczy, gdzie wieczorami czytają uczestnicy Biblię i to jest bardzo, bardzo słodkie - powiedziała Mira Majchrzak.
Kuba twierdzi, że za każdy moment w "Top Model" dziękuje Bogu:
Otwieramy rozdział Biblii, wybieramy numer i przeważnie trafia się taki, który właśnie potrzebujemy tego dnia. Przyjeżdżam w noc i dziękuję Bogu za to, że żyję.
ZOBACZ TAKŻE: Wielka drama w "Top Model". Nocna awantura o… lakier do włosów. Były łzy!
Kuba pomagał chorym na raka
Religia sprawiła, że dla Kuby bardzo ważne stało się pomaganie innym. W ostatnim odcinku dowiedzieliśmy się o jego pomocy dla chorych.
Kiedy byłem młodszy pracowałem z ludźmi z rakiem. Przez 5 lat. Chciałem dać im moją pracę. Kiedy przyjeżdżałem, przeżywałem ich problemy, ale kiedy wyjechałem, byłem zawsze szczęśliwy, ponieważ dawali mi nową perspektywę. Dla takich rzeczy jestem bardzo otwarty, bo chcę się rozwijać jako człowiek i chcę też jakby pomagać innym - opowiadał Stanicki w rozmowie z Benjaminem.
Religia przeszkodziła w sesji zdjęciowej
Choć Kuba podjął się udziału w nagiej sesji zdjęciowej, przed kamerami przyznał, że nie czuł się komfortowo. Miał z tyłu głowy fragment Biblii, który mówi o tym, aby nie pokazywać intymnych części ciała obcym ludziom. Ten brak swobody wpłynął źle na rezultat sesji.
Bardzo ciężko się z tobą pracowało. Zaczynam się zastanawiać, czy nadajesz się na modela - powiedziała na panelu Joanna Krupa.
Choć Kuba znalazł się w zagrożonej dwójce, ostatecznie nie odpadł. Z programem pożegnał się Igor Sielicki.