Policjanci interweniowali po ataku psa w Lubinie
W ostatnich dniach czerwca 2026 roku funkcjonariusze z Lubina zostali skierowani na jedną z miejskich ulic, gdzie wałęsające się psy zaatakowały pieszego. Poszkodowany mężczyzna wskazał mundurowym konkretny budynek, do którego zwierzęta uciekły zaraz po zdarzeniu. Policjanci udali się pod wskazany adres, aby zweryfikować sytuację i ustalić właściciela czworonogów. Na miejscu zastali 50-letniego mieszkańca Lubina oraz grupę zaniedbanych zwierząt.
Złe warunki bytowe i brak opieki nad zwierzętami
Wewnątrz budynku policjanci odnaleźli psy przebywające w zaniedbanych oraz zanieczyszczonych pomieszczeniach, które nie zapewniały im odpowiednich warunków do życia. W pokojach zalegały odchody, resztki pokarmu, piach oraz potłuczone szkło. Czworonogi nie miały stałego dostępu do świeżej wody ani pożywienia, a ich ogólny stan wskazywał na brak właściwej opieki. Właściciel psów nie był w stanie potwierdzić, czy zwierzęta posiadają jakiekolwiek aktualne szczepienia ochronne.
Szczeniaki odnalezione za kanapą i pomoc służb
Podczas przeszukiwania pomieszczeń mundurowi odnaleźli w jednym z nich dwa małe szczeniaki, które były ukryte za kanapą. Zwierzęta te również przebywały w nieodpowiednim otoczeniu i ze względu na swój stan wymagały natychmiastowego wsparcia. Wszystkie psy zostały odebrane właścicielowi i przekazane pod opiekę przedstawicieli organizacji zajmujących się ochroną zwierząt. Funkcjonariusze zabezpieczyli czworonogi, zapewniając im bezpieczny transport z miejsca interwencji.
Zarzuty i konsekwencje prawne dla 50-latka
W związku z podejrzeniem znęcania się nad zwierzętami policjanci zatrzymali 50-letniego właściciela i doprowadzili go do jednostki policji. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego mężczyźnie przedstawiono już zarzuty w tej sprawie. Zgodnie z obowiązującymi przepisami za znęcanie się nad zwierzętami grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie mieszkańca Lubina oraz ostatecznym wymiarze kary zdecyduje teraz sąd.
Źródło: Policja.pl