250 tysięcy ton lodu sunie w stronę wioski! Katastrofa wisi na włosku
Mieszkańcy szwajcarskiej wioski Randa w kantonie Valais z niepokojem obserwują sytuację na pobliskiej górze Weisshorn. Od kilku miesięcy ogromny fragment lodowca przesuwa się w dół zbocza. Ważąca około 250 tysięcy ton masa lodu może w każdej chwili się oderwać.
Lodowiec znajduje się pod stałą obserwacją. Władze wprowadziły trzeci poziom alarmowy w czterostopniowej skali i zakazały wstępu do zagrożonych miejsc.
Ogromna masa lodu przesuwa się każdego dnia
Według Norberta Carlena, specjalisty od zagrożeń naturalnych w kantonie Valais, blok lodu zsuwa się nawet o 20 centymetrów dziennie. Nie wiadomo jednak, kiedy i w jaki sposób się oderwie.
Największy niepokój budzi nadchodząca zima. Na lodowcu Bisgletscher, położonym poniżej niestabilnej masy lodu, może spaść ponad metr świeżego śniegu.
Jeśli cały blok nagle runie, porwie ze sobą zalegający śnieg. W ten sposób może powstać potężna lawina śnieżno-lodowa, która dotrze znacznie dalej niż sam lód.
Czarny scenariusz. Jedna lawina może wywołać kolejne
Znawcy lawin ostrzegają też przed możliwością wystąpienia kilku lawin jednocześnie. Stefan Margreth ze szwajcarskiego Instytutu Badań Śniegu i Lawin wyjaśnia, że spadający lód może naruszyć niestabilną pokrywę śnieżną i wywołać kolejne lawiny.
Na szczęście taki scenariusz nie jest uznawany za najbardziej prawdopodobny. Skrajnie niebezpieczne warunki występują w Alpach stosunkowo rzadko. Górscy specjaliści nie wykluczają też, że lodowiec rozpadnie się stopniowo na mniejsze fragmenty. Wtedy skutki mogą być znacznie łagodniejsze.
Na razie, według władz, zabudowania Randy znajdują się poza wyznaczoną strefą zagrożenia. Nie można jednak wykluczyć uszkodzenia dróg i torów prowadzących do popularnego kurortu Zermatt. Służby nadal monitorują ruch lodowca, a mieszkańcy muszą liczyć się z dalszymi ostrzeżeniami.