- NATO rozpoczęło prace planistyczne nad misją Arctic Sentry.
- Informację przekazał rzecznik SHAPE Martin L. O’Donnell, cytowany przez agencję Reutera.
- O’Donnell nie ujawnił szczegółów dotyczących zakresu i formy operacji.
- Misja Bałtycka Straż (Baltic Sentry) ma być wzorem dla nowego przedsięwzięcia w Arktyce.
- Według mediów Arctic Sentry mogłaby obejmować Grenlandię.
- Mark Rutte zapowiedział w styczniu, że NATO pracuje nad kolejnymi krokami dla bezpieczeństwa Arktyki.
- Wielka Brytania i Niemcy mają omawiać zwiększenie obecności wojskowej na Grenlandii.
Trwają prace planistyczne nad wzmocnioną aktywnością NATO o nazwie Arktyczna Straż (Arctic Sentry) - poinformował we wtorek Martin L. O’Donnell, rzecznik Naczelnego Dowództwa Sojuszniczych Sił w Europie (SHAPE). Według części mediów misja NATO Bałtycka Straż (Baltic Sentry), rozpoczęta rok temu w celu ochrony infrastruktury krytycznej na Morzu Bałtyckim, ma posłużyć za wzór dla nowej misji Arctic Sentry, która obejmowałaby Grenlandię.
Sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Mark Rutte przekazał w połowie stycznia, że państwa członkowskie NATO omawiają i pracują nad kolejnymi krokami, aby wspólnie zapewnić bezpieczeństwo Arktyki. Według mediów grupa europejskich krajów, na czele z Wielką Brytanią i Niemcami, omawia plany zwiększenia swojej obecności wojskowej na Grenlandii, aby przekonać prezydenta USA Donalda Trumpa, że Europa poważnie traktuje bezpieczeństwo w Arktyce.
Minister obrony Niemiec Boris Pistorius ocenił pod koniec stycznia w Berlinie, że sprawa misji NATO Arctic Sentry na Grenlandii, w której możliwy jest udział USA, rozwija się pomyślnie. Zastrzegł jednak, że jej uruchomienie nie jest przesądzone, ponieważ rozmowy wciąż trwają. Według Pistoriusa Arktyka ma „duże znaczenie militarne” jako obszar łączący Europę i Amerykę Północną. Jak zaznaczył, mają tego świadomość zarówno amerykańscy sojusznicy, jak i prezydent USA Donald Trump.
Grenlandia, będąca autonomiczną częścią Królestwa Danii, stała się w styczniu przedmiotem ostrego sporu dyplomatycznego między Stanami Zjednoczonymi, których prezydent deklarował zamiar przejęcia wyspy, a Danią i kilkoma popierającymi ją krajami NATO. Trump ogłosił w drugiej połowie stycznia podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, że - mimo wcześniejszych zapowiedzi - jednak nie wprowadzi dodatkowych ceł na towary z ośmiu europejskich państw, które wysłały delegacje wojskowe na Grenlandię.