Brutalne zabójstwo 24-letniej policjantki. Młody bandyta spędzi w więzieniu ponad pół wieku

2026-04-03 19:07

Rodzina zamordowanej w Chicago funkcjonariuszki może wreszcie odetchnąć. 22-letni Joseph Brooks usłyszał wyrok 55 lat pozbawienia wolności za śmiertelne postrzelenie 24-letniej Aréanah Preston. Kobieta zginęła z rąk bandytów w maju 2023 roku, gdy wracała do domu po zakończonej służbie.

Joseph Brooks skazany za zabójstwo Areanah Preston

i

Autor: Chicago Police Department/ Materiały prasowe

Zabójstwo policjantki w Chicago. Morderca spędzi w celi 55 lat

Joseph Brooks poniósł surowe konsekwencje swoich czynów. Mężczyzna przyznał się przed sądem do morderstwa pierwszego stopnia, a sędzia Adrienne Davis wymierzyła mu łączną karę 55 lat pozbawienia wolności. Na to rozstrzygnięcie złożyło się 35 lat za samo zabójstwo oraz dodatkowe dwie dekady za użycie broni palnej w trakcie przestępstwa. Prokurator hrabstwa Cook, Eileen O’Neill Burke, z satysfakcją skomentowała czwartkowe orzeczenie, podkreślając, że sprawca będzie musiał spędzić w zakładzie karnym absolutnie każdy dzień zasądzonego wyroku.

Nocna seria napadów. Tak wyglądał rajd gangu Brooksa

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w nocy z 6 na 7 maja 2023 roku. Wszystko zaczęło się od kłótni o pieniądze między 21-letnim Jakwonem Buchananem a jego partnerką. Po tej sprzeczce młody przestępca, w towarzystwie uzbrojonego Josepha Brooksa i dwóch innych kompanów, wyruszył w miasto w poszukiwaniu przypadkowych ofiar. Napastnicy zamaskowali się tak szczelnie, że spod czarnych ubrań widoczne były jedynie ich oczy. Przestępczy rajd rozpoczął się przy 900 East 46th Street, gdzie zaatakowali kobietę, kradnąc jej telefon, dokumenty, karty płatnicze oraz markowy pasek Louis Vuitton. Następnie ich łupem padła czerwona kia forte, którą przemieszczali się przez kolejne godziny. Kolejnymi poszkodowanymi byli 62-latka i jej znajomy, napadnięci przy 10000 South Wallace. Bandyci powalili ich na ziemię, po czym uciekli z telefonem i torebką, a chwilę później obrabowali kolejnego mężczyznę w okolicach 9100 South Merrill.

Tragiczna śmierć Aréanah Preston. Zginęła przed własnym domem

Tuż po godzinie 1:30 w nocy trasa bezwzględnych złodziei skrzyżowała się z drogą powrotną chicagowskiej policjantki. Aréanah Preston, będąca już po służbie, zaparkowała samochód przed swoją posesją w dzielnicy Avalon Park. Zabezpieczone nagrania z kamer monitoringu uchwyciły, jak skradziona kia mija auto funkcjonariuszki, a następnie gwałtownie zawraca. Gdy 24-latka znajdowała się na chodniku, w jej stronę wybiegło z pojazdu trzech napastników. Na wideo zarejestrowano rozbłyski strzałów pochodzące zarówno od bandytów, jak i z miejsca, w którym stała kobieta. Niestety, policjantka otrzymała dwa śmiertelne trafienia w szyję oraz twarz, ginąc na miejscu tragedii. Jeden z morderców zdążył jeszcze cofnąć się i zabrać jej służbowy pistolet. Technicy kryminalistyczni zabezpieczyli na miejscu zbrodni jedenaście łusek, a analiza śladów biologicznych pozwoliła wyodrębnić profile DNA zgodne z ofiarą, Buchananem oraz 22-letnim Travellem Breelandem.

Zatrzymanie sprawców. Zgubny pasek Louis Vuitton i odciski palców

Śledczy stosunkowo szybko zlokalizowali porzuconą kię w rejonie 7100 South Eberhardt, gdzie natrafiono na rzeczy zrabowane pierwszej ofierze napadu. Przełom w śledztwie nastąpił dwa dni później, gdy Buchanan skontaktował się z byłą dziewczyną, prosząc o schronienie, gdyż musiał „się ukryć”. Kobieta przyjechała po niego pod adres Breelanda przy 7600 South Bishop, jednak auto zostało natychmiast zatrzymane przez obserwujących posesję policjantów. 21-latek wpadł, mając na sobie skradziony pasek Louis Vuitton. Na tylnej kanapie pojazdu funkcjonariusze odnaleźli broń, z której – jak wykazała późniejsza ekspertyza balistyczna – wystrzelono dziewięć pocisków na miejscu zbrodni. Kryminalistyczne badanie zabezpieczonego pistoletu ujawniło odciski palców należące do Brooksa, Buchanana oraz Breelanda. 22-letni Joseph Brooks jako pierwszy usłyszał prawomocny wyrok w tej bulwersującej sprawie. Jego trzej kompani: Jakwon Buchanan, Travell Breeland oraz 19-letni Jaylen Frazier, wciąż przebywają w areszcie i oczekują na swój proces, mierząc się z zarzutami morderstwa pierwszego stopnia, kradzieży auta, włamania oraz zbrojnego rozboju.