Promethidion - Cyprian Kamil Norwid: opracowanie, znaczenie tytułu, PODCAST

2019-12-31 13:25
Promethidion - Cyprian Kamil Norwid: opracowanie, znaczenie tytułu, PODCAST
Autor: Wojtek Laski/East News Promethidion - Cyprian Kamil Norwid: opracowanie, znaczenie tytułu, PODCAST

„Promethidion” Cypriana Kamila Norwida to poemat nawiązujący do dialogów filozoficznych Platona. Poeta przedstawił w nim swoją koncepcję sztuki. O czym dokładnie opowiada to dzieło? Przeczytaj albo posłuchaj.

Cyprian Kamil Norwid – Promethidion - streszczenie lektury - posłuchaj podcastu. To materiał z cyklu DOBRZE POSŁUCHAĆ. Lektury szkolne

Cyprian Kamil Norwid urodził się w roku tysiąc osiemset dwudziestym pierwszym w jednej z mazowieckich wsi, Laskowie-Głuchach. Ojciec poety był pracownikiem biurowym, matka zajmowała się domem. Ponieważ zmarła młodo, wychowaniem Cypriana i jego brata zajęła się prababcia. Poeta był tak naprawdę samoukiem. W żadnej ze szkół nie zagrzał długo miejsca, a swoją edukację ukończył na poziomie piątej klasy. Gdy był jeszcze dość młody, wsiąkł w środowisko literatów. Jego pierwsi koledzy byli autorami skupionymi wokół magazynu „Piśmiennictwo Krajowe”. Zresztą na łamach tego pisma debiutował po raz pierwszy.

Norwid miał spore problemy ze zdrowiem. Na pogorszenie jego kondycji wpłynęły również problemy prywatne. Podupadł mocno, gdy jego narzeczona zerwała zaręczyny. Był to dla niego bardzo bolesny cios. Wyjechał do Drezna, potem był w Berlinie, a następnie w Paryżu. W czasie pobytu we Francji poznał Juliusza Słowackiego i Fryderyka Chopina. Gdy stan zdrowia poety pogarszał się, postanowił wyemigrować do Stanów Zjednoczonych. Żył w biedzie, ponieważ jego twórczość nie spotykała się z przychylnymi opiniami. Pomimo złej kondycji zdrowotnej nie przestawał podróżować. Pojechał do Londynu, ale i tam nie zagrzał miejsca na dłużej. Ostatecznie osiadł we Francji i tam, w jednym z paryskich przytułków, zmarł w roku tysiąc osiemset osiemdziesiątym trzecim. Po śmierci Norwida część jego notatek spalono. Nie oznacza to, że po wielkim poecie nie pozostała żadna spuścizna.

Cypriana Kamila Norwida uznaje się za jednego z najwybitniejszych poetów romantyzmu. Jednak sławę zyskał dopiero po śmierci. Za życia jego dzieła nie spotkały się z przychylnością. Przyczyną miało być odmienne podejście do estetyki. Norwid nie trzymał się ściśle schematów, które były popularne w romantyzmie. Posługiwał się zupełnie inną techniką pisarską, na przykład mało znanymi wówczas neologizmami. Wykropkowywał również niektóre fragmenty w swoich wierszach, co miało podkreślić pewnego rodzaju niedopowiedzenia. Poza tym dość często nawiązywał do innych poetów, których czytelnicy nie znali, co rodziło trudności i niechęć do czytania jego utworów. Poeta wyznawał jednak zasadę, że każda czynność jest pracą, którą należy wykonać i w taki sam sposób traktował czytanie. Pamiętaj też, że Norwid był bardzo pobożny i w swojej twórczości umieszczał również elementy sakralne.

Są one obecne także w „Promethidionie”. Zamysłem Norwida było stworzenie poematu zawierającego definicję piękna, które jest wyrażane dzięki człowiekowi i sztuce. W swoich teoriach nie pominął również Boga, tłumacząc, że jego obecność pomaga człowiekowi w tworzeniu. No dobrze, pora przyjrzeć się omawianej lekturze.

Promethidion - Cyprian Kamil Norwid: opracowanie

„Promethidion” nie jest jedynym dziełem Norwida, lecz z całą pewnością można uznać, że jest to jeden z ważniejszych utworów w twórczości tego poety. Powstał prawdopodobnie w latach tysiąc osiemset czterdzieści osiem - czterdzieści dziewięć.

Tytuł nawiązuje do mitologii greckiej, a dokładnie do mitu o Prometeuszu. Ten tytan ulepił z gliny człowieka, jednak istota przez niego stworzona była bezradna wobec czyhających niebezpieczeństw. Prometeusz postanowił wykraść bogom ogień, aby człowiek mógł się bronić. Został za to surowo ukarany. W utworze Norwid przedstawia Prometeusza jako orędownika rzemiosła i sztuki, bo przecież to sztuka i jej piękno są w tym wierszu najważniejsze. Tak naprawdę jest to swego rodzaju traktat dydaktyczny przedstawiający przemyślenia poety na temat tworzenia i związanych z nim wartości. Norwid nazywa sztukę piękną i dobrą, a pracę nad nią szlachetną. On także, podobnie jak Prometeusz, buntował się przeciwko utartym schematom, a swoją sławę osiągnął ciężką pracą.

Wiesz już, że Norwid był człowiekiem głębokiej wiary. W „Promethidionie” Stwórca jest przedstawiony jako idealny i prawdziwy artysta, który z miłością tworzy otaczający nas świat. Rzeczywistość mająca boski wymiar jest powielana przez człowieka, lecz według Norwida była to jedynie niezbyt doskonała kopia lub nieudolne lustrzane odbicie działań Boga.

„Promethidion” to tak naprawdę dwa dialogi, wstęp i podzielony na trzy fragmenty rozdział, który poeta skierował bezpośrednio do czytelnika. Poemat został napisany stylem wierszowanym. Jego rolą było wpłynięcie na rozwój sztuki narodowej oraz przedstawienie nowego sposobu pojmowania artyzmu. Gotowy traktat Norwid zadedykował jednemu ze swoich przyjaciół, Włodzimierzowi Łubieńskiemu.

W „Promethidionie” widać wyraźne nawiązanie do dialogów Platona – wielkiego greckiego filozofa. Jego przemyślenia obejmowały głównie sferę etyczną, ale nie stronił także od sztuki, piękna i polityki. Według Platona tworzenie było zasługą natchnienia pochodzącego od Boga. Uważał również, że artysta jest jedynie naśladowcą, który kopiuje rzeczy wyłącznie materialne, lecz nic ponadto. Brzmi znajomo, prawda? Norwid myślał niemal tak samo, ale swoje wnioski nieco urozmaicił. Postrzegano go jako wizjonera, który wyprzedzał swoje czasy.

Podmiotem lirycznym w „Promethidionie” jest człowiek, ponieważ Norwid ponad wszystko stawiał na jednostkę. Człowieka postrzegał jako istotę rozumną i umiejącą obserwować otoczenie, zdolną do ciężkiej pracy. Poetę bardzo złościło, że niektórzy artyści są znacznie ograniczeni kulturalnie. Nie rozumiał, dlaczego naśladują twórców z poprzednich epok, zamiast samemu wysilić się na odrobinę kreatywności. Swoim dziełem chciał zaproponować odstępstwo od sztywnych reguł.

W wierszu „Promethidion” bohaterami są dwaj mężczyźni: Bogumił i Wiesław. Norwid poświęcił im dwa odrębne rozdziały po to, aby każdy z nich mógł podzielić się swoimi przemyśleniami, które są podobne do teorii poety. Było to normalne zjawisko w epoce romantyzmu, czyli czasie, kiedy większość autorów utożsamiała się ze swoimi bohaterami. O czym dokładnie mówili Wiesław i Bogumił, dowiesz się za chwilę.

Promethidion - Cyprian Kamil Norwid: streszczenie

Wstęp. Poeta zwraca się w nim bezpośrednio do sztuki. Wypowiadane słowa mają charakterystyczny podniosły ton. Cechuje je niemal uwielbienie. Autor sztukę traktuje jak cierpliwą i kochającą matkę, która czeka na swoje dziecko. To porównanie ma udowodnić, że sztuka będzie cierpliwie czekać na człowieka-artystę, który na pewno sobie o niej przypomni i dzięki temu będzie mógł poczuć się dumny ze swoich osiągnięć.

Słowa skierowane do czytelnika. Poeta podzielił ten fragment na trzy części, zgodnie z dialogiem platońskim. W pierwszej stara się wyjaśnić odbiorcy motywy swojego postępowania, tłumacząc, że Platon stawiał wiele pytań, które pozostawały bez odpowiedzi, lecz zawsze były przedmiotem dyskusji wśród ludu. W kolejnym fragmencie Norwid wspomina tak zwaną triadę Platona, czyli piękno, dobro i prawdę. Wymienione elementy stanowią zapowiedź tego, co czeka czytelnika w kolejnych rozdziałach.

W pierwszej części jest mowa o pięknie, a dokładnie o formie piękna, którą powinna zawierać sztuka. W drugiej autor opowiada o treści, co określa jako dobro. Trzecia zaś to podsumowanie obu poprzednich. Poeta potraktował ją jako wstęp do osobistych rozważań i postrzegał jako prawdę.

Bogumił. To dialog o sztuce i jej stanowisku. Rozmowa toczy się między kilkoma mężczyznami i grupką młodzieży. Przy stole siedzą Bogumił, Władysław, Ambroży, Konstantyn oraz Maurycy. Rozprawiają o sztuce. Pierwszym poruszonym przez nich tematem jest spór o to, kto w Polsce zasługuje na miano wybitnego artysty. Wspominają Fryderyka Chopina. Bogumił zachwala jego muzykę. Twierdzi, że nie ma w niej melancholii, ale i tak chwyta za serce. Twórczość Chopina jest dla niego prawdziwą sztuką i za wszelką cenę chce narzucić swoje zdanie pozostałym. Między panami dochodzi do sprzeczki. Konstantyn i Maurycy naskakują na Bogumiła. Uważają, że sztuka powinna być obiektywna, a nie tak jak w przypadku Chopina, robiona pod publikę. Poza tym każdemu podoba się coś innego. Panowie twierdzą, że sztuką jest idealne naśladownictwo. Nie podoba się to Bogumiłowi, który rozpoczyna długą przemowę na temat sztuki.

Bogumił mówi, że sztuka to coś na kształt piękna. Zwłaszcza gdy powstaje w skupieniu i z gorącego uczucia. Jest przekonany, że takie samo uczucie miał Prometeusz, kiedy lepił z gliny człowieka. Poza tym każdy człowiek jest inny i w różny sposób może postrzegać sztukę. Tym samym jest ona praktyczna i faktycznie piękna, ponieważ powstaje w wyniku ciężkiej pracy i poświęcenia. Ludziom, którzy tworzą coś pięknego, należy się szacunek i uznanie. W Polsce nie ma artystów z prawdziwego zdarzenia. Ludzie zachwycają się sztuką, którą tworzą osoby spoza kraju, a nie swoją własną i to wielki błąd. Bogumił bardzo chciałby znaleźć choć jednego Polaka, który tworzy z głębi serca. Gdy kończy swoją przemowę, towarzysze są nieco zmieszani.

Wiesław. To dialog, w którym jest rzecz o prawdzie, jej promieniach i duchu. Rozmowa toczy się przy stole. W dyspucie biorą udział Konstanty, Wiesław oraz Generał. Dotyczy znaczenia prawdy w przepowiadaniu przyszłości. Konstanty posądza Wiesława o mistycyzm. Ten śmieje się z kolegi i stara się mu wytłumaczyć, w co tak naprawdę wierzy. Największą wartością dla niego jest prawda, którą porównuje do głosu Boga i istotnego dla artysty piękna. Aby racjonalnie wyjaśnić swoje racje, Wiesław rysuje na stole okrąg. Promień koła wraz z samym okręgiem to przepowiednie narodu, obwód to polscy artyści, reszta zaś to ludzkie sumienie. Wiesław przestrzega jednak zebranych przed udawaczami, którzy wcale nie dążą do prawdy. Na tym kończy swój wywód. Po minach kolegów widać, że nie wszyscy go zrozumieli.

Epilog. To słowa samego Norwida. Poeta podzielił swoje rozważania na dwadzieścia fragmentów. W każdym z nich daje upust targającym nim emocjom. Twierdzi, że sztuka, która powstała wyłącznie z myślenia, nie jest warta niczyjej uwagi. Prawdziwą sztuką jest stworzenie czegoś dzięki wytężonej pracy. Norwid cenił sobie wierzenia ludowe, ale uważał, że nie tylko one powinny być przedmiotem piękna. Według niego w sztuce należało dążyć do prawdy, bo to właśnie ona jest najwyższą wartością. Marzył o chwili, w której ludzie otrząsną się z marazmu.

Promethidion - Cyprian Kamil Norwid: podsumowanie

Cyprian Kamil Norwid to jeden z czołowych poetów romantyzmu. Największe uznanie zdobył dopiero po swojej śmierci. Postrzegano go jako wizjonera, którego przemyślenia i wnioski wyprzedzały epokę, w której żył. Było to poniekąd zgodne z prawdą, ponieważ twórczość Norwida była popularna między innymi w dwudziestoleciu międzywojennym.

Norwid stworzył „Promethidiona” mniej więcej w roku tysiąc osiemset czterdziestym ósmym. Potem jeszcze udoskonalał swoje dzieło, dlatego wydano je dopiero w tysiąc osiemset pięćdziesiątym pierwszym. Tytuł nawiązuje do mitu o Prometeuszu, który dla poety był uosobieniem prawdziwego artysty. Uważał go za doskonałego rzemieślnika i człowieka z pasją, który tworzył z sercem i poświęceniem. Po części utożsamiał się z nim.

Wiersz „Promethidion” to poemat lub, jak kto woli, traktat dydaktyczny, który miał wybudzić Polskę z marazmu kulturowego. Norwid był niezadowolony z artystów, którzy czerpiąc z zagranicznych wzorców, nie doceniali prac swoich rodaków. Chciał zmienić nie tylko ich nastawienie, ale też sposób pojmowania sztuki. Określał ją jako piękną i prawdziwą. Wierzył, że Polacy obudzą się i zaczną tworzyć coś unikatowego. Doceniał tylko to, co powstało w wyniku ciężkiej pracy i nie było powieleniem schematu kogoś innego.

Własne refleksje na temat sztuki przedstawił za pomocą dialogów, w których główne role odgrywa dwóch bohaterów: Bogumił i Wiesław. Mimo że panowie mają nieco odmienne zdania na temat sztuki, ich poglądy składają się w całość i stanowią połączenie rozważań Norwida. Bogumił podkreślił, że sztuka to rodzaj piękna, ale żeby była wyjątkowa, musi pochodzić prosto z serca i opierać się na wytężonej pracy. Wiesław z kolei przestrzega przed naśladowcami, którzy swoją twórczością nie mają nic do przekazania, a ich prace to tylko nieudolna kopia kogoś innego.

Norwid był człowiekiem bardzo wierzącym. Tworząc, nigdy nie zapominał o Bogu. Stwórca jest też obecny w „Promethidionie”. Poeta uważał Go za jedynego prawdziwego artystę, który dla ludzi powinien stanowić wzór, ponieważ z miłości stworzył świat idealny. Człowiek nigdy Mu nie dorówna, choć wielu próbowało Go naśladować. Przemyślenia Norwida na temat Boga to jeden z motywów w „Promethidionie”, który postaraj się zapamiętać. Utwór zawiera też inne motywy takie jak:

  • motyw artysty – dla Norwida to człowiek jest artystą. Ma postępować zgodnie z wolą Boga, bo tylko Stwórca da mu natchnienie do pracy. Osoby, które nie chcą ciężko pracować, nigdy nie stworzą niczego dobrego;
  • motyw sztuki – aby stworzyć arcydzieło, należy przeciwstawić się utartym schematom i porzucić naśladownictwo. Tylko wtedy sztuka będzie prawdziwie piękna.

W „Promethidionie” możesz odnaleźć nawiązanie do sztuki ludowej. Norwid twierdził, że to właśnie sztuka ludowa wyzwala w człowieku uczucia patriotycznie i należy ją za to szanować. Polscy artyści powinni się zatem skupić jedynie na wartościach obecnych w kraju rodzimym, a nie poza jego granicami.

Norwid w swoich utworach podkreślał znaczenie jednostki. Człowiek był stale w kręgu jego zainteresowań, ale poeta wcale nie ułatwiał czytelnikom odbioru swoich dzieł. Jego utwory często nawiązywały do mniej znanych dzieł, co dla wielu stawało się niezrozumiałym cytatem. Jeśli ktoś nie był biegły w literaturze, stanowiło to dla niego nie lada problem, aby więc w pełni zrozumieć dany utwór, musiał podjąć wysiłek poznania szerszych kontekstów dzieła.

Najnowsze