MSWiA i policja reagują na ataki w placówkach oświatowych. Służby zapowiadają kontrole

Wobec ostatnich aktów przemocy w placówkach edukacyjnych władze państwowe i policja stanowczo zaostrzają środki ostrożności. Wiceszef resortu spraw wewnętrznych apeluje do uczniów i nauczycieli o błyskawiczne przekazywanie niepokojących informacji. Mundurowi kategorycznie zaprzeczają internetowym plotkom o rzekomym wyzwaniu, grożąc konsekwencjami za sianie nieuzasadnionej paniki w sieci.

Pusta sala lekcyjna z rzędami ławek i zieloną tablicą. O bezpieczeństwie w szkołach przeczytasz na portalu Eska.
Autor: Pixabay.com
  • Wiesław Szczepański z MSWiA i Tomasz Siemoniak nadzorujący służby specjalne proszą o natychmiastowe alarmowanie o zagrożeniach. Zapewniają, że każda informacja o planowanym przestępstwie spotka się z reakcją.
  • Funkcjonariusze rozpoczną niezapowiedziane patrole wokół placówek edukacyjnych. Za zgodą dyrekcji mundurowi będą również wchodzić do budynków w celach prewencyjnych.
  • Przedstawiciele Komendy Głównej Policji dementują plotki o niebezpiecznym wyzwaniu wśród nastolatków. Przypominają o karach grożących za rozsiewanie fałszywych informacji i sianie paniki.

Wiesław Szczepański pełniący funkcję wiceministra spraw wewnętrznych poprosił młodzież i rodziców o szybkie zgłaszanie służbom wszelkich podejrzanych zachowań. Polityk zapowiedział wzmożone działania prewencyjne. Od najbliższego piątku funkcjonariusze rozpoczną dokładne patrole w okolicach placówek edukacyjnych. Za zgodą dyrekcji policjanci będą również prowadzić działania bezpośrednio na korytarzach szkolnych.

Ostatnie akty agresji i krążące nagrania z incydentów wywołały lawinę plotek o rzekomym wyzwaniu popularnym wśród nastolatków. Funkcjonariusze na bieżąco sprawdzają te internetowe doniesienia. Mundurowi do tej pory nie znaleźli żadnych dowodów potwierdzających istnienie takiej zabawy.

„Informujemy, że dotychczas nic nie wskazuje na to, by pojawienie się takiego wydarzenia rzeczywiście miało miejsce. Niemniej policjanci w całym kraju, ale głównie Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, cały czas pracują nad sprawą, reagują na wszystkie zgłoszenia i wyłapują w sieci każdy niepokojący sygnał” - przekazała Komenda Główna Policji w serwisie X.

Mundurowi proszą społeczeństwo o opanowanie emocji. Zalecają powstrzymanie się od podawania dalej niesprawdzonych plotek i czerpanie wiedzy tylko ze sprawdzonych źródeł.

„Jednocześnie przestrzegamy wszystkich, którzy w tej sytuacji celowo próbują wywołać panikę, że za takie działanie grozi odpowiedzialność karna” - dodali przedstawiciele policji.

Tomasz Siemoniak piastujący stanowisko ministra koordynatora służb specjalnych poparł stanowisko mundurowych. Polityk wystosował podobną prośbę do obywateli.

„Ponawiam apel. Słuchajmy tego, co mówi policja, tego, co mówi premier” - powiedział Tomasz Siemoniak na antenie Radiowej Jedynki.

Sonda
Czy w polskich szkołach jest bezpiecznie?

Bezpieczeństwo w szkołach priorytetem rządu. Apel Tomasza Siemoniaka do obywateli

Polityk zaznaczył stanowcze dementi policjantów dotyczące powiązania ostatnich ataków z jakimikolwiek wyzwaniami w sieci. Minister wskazał wyraźnie, że ochrona życia uczniów i pracowników oświaty jest obecnie najważniejszym zadaniem państwa. Tomasz Siemoniak przypomniał również o konieczności zachowania rozwagi w przekazywaniu informacji o zagrożeniach.

„Bezpieczeństwo dzieci, młodzieży, nauczycieli, pracowników jest absolutnym priorytetem i też polityka informacyjna w tym zakresie musi być odpowiedzialna, wyważona, a każdy podejrzany sygnał, każde podejrzenie, że coś może się wydarzyć, trzeba natychmiast zgłaszać policji” - podkreślił minister koordynator służb specjalnych.

Wiesław Szczepański z resortu spraw wewnętrznych również przypomniał o ogromnej roli wczesnego reagowania. Przedstawiciel rządu zachęca młodzież i ich opiekunów do alarmowania o każdym niebezpieczeństwie.

„Zwracam się jeszcze raz z apelem do wszystkich młodych ludzi, ale również do rodziców, nauczycieli, by, jeśli usłyszą jakąkolwiek informację, że w szkole któryś z uczniów albo któraś z osób mówi o tym, że chce popełnić określoną, niezgodną z prawem działalność, żeby powiadamiali policję. Na każdy taki alert dzisiaj reagujemy” - przekazał wiceszef MSWiA w Polskim Radiu 24.

Wiceminister wskazał niedawne ujęcie nastolatka w Sierpcu jako dowód na sprawne działanie służb. Siedemnastolatek miał wcześniej deklarować chęć wyrządzenia krzywdy w placówce oświatowej.

„Efektem tego było jego zatrzymanie i sprawdzenie, że na jego komórkach i w komputerze były treści namawiające i promujące określone działania, ale również przygotowane dwa narzędzia ostre, które mógłby ten chłopak użyć” - dodał Wiesław Szczepański.

Policja wkroczy do szkół. Decyzje dyrektorów placówek i bramki bezpieczeństwa

Przedstawiciel rządu zapowiedział zwiększoną obecność mundurowych w okolicach budynków szkolnych począwszy od piątku. Policjanci otrzymają również możliwość wejścia do środka, jeśli dyrekcja wyrazi na to zgodę. Wiesław Szczepański szczegółowo nakreślił plan tych prewencyjnych wizyt.

„Komendy powiatowe muszą ustalić z dyrektorami szkół, czy będzie zgoda na takie wejście. Jeśli tak, to wtedy określimy terminy, ale nie chcielibyśmy, aby te wejścia były zapowiedziane, bo to by oznaczało, że ktoś będzie wiedział, że w określonej godzinie pojawią się policjanci w szkole” - poinformował wiceminister spraw wewnętrznych.

Wiesław Szczepański poprosił zarządzających placówkami o wywieszenie numerów alarmowych w łatwo dostępnych punktach. Dziennikarze dopytywali wiceszefa MSWiA o pomysł instalacji specjalnych bramek i przeszukiwania toreb. Polityk przypomniał, że ostateczny głos w tych sprawach należy do kierownictwa szkół.

„Wiem, że w niektórych szkołach takie bramki są. Natomiast w większości, to wymaga również decyzji szkół, ale również decyzji samorządów” - stwierdził przedstawiciel rządu, wskazując na konieczność sfinansowania takich inwestycji przez władze lokalne.

„Moja rekomendacja byłaby taka, żeby ewentualnie te bramki założyć, ale one po pierwsze będą niestety też elementem utrudnienia funkcjonowania młodzieży” - zaznaczył wiceminister zapytany o oficjalne wytyczne ministerstwa.

Polityk zwrócił uwagę na odpowiedzialność opiekunów, zachęcając ich do przeglądania rzeczy dzieci przed wyjściem na lekcje i prowadzenia z nimi szczerych konwersacji. Dorośli mają za zadanie uczyć najmłodszych, jak ważne jest informowanie grona pedagogicznego o podejrzanych zachowaniach kolegów z klasy. Szczera komunikacja ma kluczowe znaczenie w zapobieganiu tragediom.

„Mamy niestety codziennie przypadki tego, że młodzi ludzie przynoszą ostre narzędzia do szkoły” - podsumował Wiesław Szczepański.

Seria ataków nożowników w szkołach na Mazowszu i w Szczytnie

Działania rządu są bezpośrednią reakcją na falę szokujących zdarzeń w polskich placówkach edukacyjnych. W piątkowy poranek mundurowi w Szczytnie ujęli szesnastolatka, który groził w sieci swoim rówieśnikom i pedagogom. Agata Stefaniak z tamtejszej komendy przekazała agencji PAP, że nastolatek trafił na posterunek, a śledczy planują udzielić obszerniejszych informacji po zakończeniu przesłuchań.

Dzień wcześniej w Leszczydole-Nowinach na terenie województwa mazowieckiego piętnastolatek zaatakował nożem trzy osoby, doprowadzając do śmierci jednej z ofiar. Z kolei w środę w ostrołęckim Zespole Szkół Zawodowych numer 4 dziewiętnastolatek dźgnął dziewięć osób, w tym pedagogów i przypadkowych przechodniów, mając przy sobie plecak z ładunkiem wybuchowym domowej produkcji. Tego samego dnia mundurowi zatrzymali w Sierpcu siedemnastolatka planującego dokonanie krwawego ataku na terenie swojej szkoły.

Otoka-Frąckiewicz i prof. Wielomski: ZA CO MAMY SIĘ BIĆ? ZA KACZYŃSKIEGO I TUSKA? | Super Ring

ROLKI