Spis treści
Wpływ niżu na pogodę w Polsce
Południowa Europa znajdzie się pod wpływem stabilnych wyżów atmosferycznych, natomiast pozostała część kontynentu będzie kształtowana przez dynamiczne ośrodki niżowe. Polska od północnego zachodu zacznie odczuwać wpływ niżu przemieszczającego się znad Morza Północnego w kierunku Norwegii, co zapowiada istotne zmiany w aurze na najbliższe dni. Związany z niżem układ frontów atmosferycznych będzie stopniowo przesuwał się z zachodu w głąb kraju, przynosząc cieplejsze powietrze polarne morskie.
Ciśnienie atmosferyczne w Warszawie w niedzielę, około południa, wyniesie 1004 hPa. Spodziewany jest dalszy spadek ciśnienia, co często jest zapowiedzią pogorszenia pogody. Stabilizacja ciśnienia nie jest przewidywana, co może wpływać na odczucia meteoropatyczne.
Niedziela 5 kwietnia. Opady i burze
W niedzielę 5 kwietnia na południowym wschodzie oraz na południu kraju prognozowane jest małe zachmurzenie, co oznacza dużo słońca w tych regionach. Na pozostałym obszarze Polski zachmurzenie będzie umiarkowane, jednak od zachodu okresowo wzrośnie do dużego, zwiastując zbliżające się pogorszenie pogody. Miejscami na północy i zachodzie, a po południu również w centrum, spodziewane są przelotne opady deszczu. Lokalnie w centrum możliwe są burze, podczas których suma opadów może wynieść około 10 mm.
Temperatura maksymalna w niedzielę będzie zróżnicowana. Nad morzem wyniesie około 12 stopni Celsjusza, a miejscami na północy osiągnie 14 stopni Celsjusza. W centrum kraju termometry wskażą 18-19 stopni Celsjusza, natomiast na południowym zachodzie i południu będzie najcieplej, temperatury wzrosną do 20-21 stopni Celsjusza. Wiatr będzie umiarkowany, okresami dość silny i porywisty, wiejący z kierunku południowo-zachodniego.
Silny wiatr w górach i nad morzem. Alerty pogodowe?
W niedzielę na obszarach podgórskich w Karpatach porywy wiatru mogą osiągnąć do 60 km/h, co stwarza utrudnienia, natomiast na północy i zachodzie porywy będą silniejsze, do 65 km/h. Nad morzem wiatr będzie dość silny i silny, osiągając prędkość do 45 km/h, a w porywach nawet do 80 km/h, co oznacza znaczne utrudnienia dla żeglugi i mieszkańców. W czasie burz porywy wiatru mogą dochodzić do 65 km/h, co stanowi zagrożenie. Wysoko w Karpatach porywy wiatru osiągną 75 km/h, a na szczytach Sudetów nawet do 90 km/h, co skutkować będzie zamieciami śnieżnymi.
Nocą zachmurzenie będzie duże z większymi przejaśnieniami, a na północnym zachodzie i zachodzie pojawią się rozpogodzenia. Miejscami wystąpią przelotne opady deszczu, na północnym wschodzie oraz Pojezierzu Pomorskim również deszcz ze śniegiem. Wieczorem w centrum nadal lokalnie możliwe będą burze. Wysoko w Beskidach i Tatrach prognozowany jest deszcz ze śniegiem i śnieg. Na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie suma opadów może wynieść około 10 mm.
Noc z niedzieli na poniedziałek. Spadek temperatur?
Temperatura minimalna w nocy z niedzieli na poniedziałek będzie zróżnicowana: od 1-2 stopni Celsjusza miejscami na północy, około 5 stopni Celsjusza w centrum, do 9-10 stopni Celsjusza na południowym wschodzie. Wiatr będzie słaby i umiarkowany, okresami porywisty. W północnej połowie kraju okresami w porywach do 55 km/h, wiejący z kierunku południowo-zachodniego i zachodniego. Nad morzem wiatr okresami dość silny, a nad ranem w porywach do około 70 km/h, z kierunku zachodniego.
Wysoko w Sudetach porywy wiatru osiągną do 75 km/h, a na szczytach Tatr do 90 km/h, gdzie wiatr będzie powodował zamiecie oraz zawieje śnieżne. To istotna informacja dla turystów i miłośników gór. W poniedziałek zachmurzenie małe i umiarkowane, okresami duże. Miejscami spodziewane są przelotne opady deszczu, początkowo na północy i północnym wschodzie deszczu ze śniegiem lub krupy śnieżnej. Wysoko w Beskidach i Tatrach prognozowane są opady śniegu.
Pogoda w poniedziałek 6 kwietnia. Ochłodzenie w kraju
Temperatura maksymalna w poniedziałek będzie niższa niż w niedzielę. Na północy oraz Podhalu wyniesie 7-8 stopni Celsjusza. W centrum i na zachodzie termometry pokażą 10-11 stopni Celsjusza, a miejscami na południu osiągnie 12 stopni Celsjusza. Wiatr będzie umiarkowany i dość silny, w porywach do 65 km/h, wiejący z kierunku północno-zachodniego i zachodniego.
Nad morzem wiatr będzie silny i bardzo silny, osiągając prędkość do 50 km/h, a w porywach nawet do 85 km/h, z kierunku zachodniego. Wysoko w Sudetach porywy wiatru osiągną do 75 km/h, natomiast na szczytach Tatr do 80 km/h, co podobnie jak w niedzielę, spowoduje zamiecie i zawieje śnieżne. Warunki te będą szczególnie trudne w wysokich partiach gór.
Pogoda w Warszawie na weekend. Jakie prognozy dla stolicy?
W niedzielę w Warszawie zachmurzenie będzie na ogół małe i umiarkowane. Późnym popołudniem wzrośnie do dużego, a wtedy możliwe będą słabe, przelotne opady deszczu. Temperatura maksymalna w stolicy wyniesie około 18 stopni Celsjusza. Wiatr będzie słaby i umiarkowany, porywisty, wiejący z kierunku południowo-zachodniego i zachodniego. Przewidywane są lokalne wzrosty prędkości wiatru.
Nocą w stolicy zachmurzenie będzie duże z większymi przejaśnieniami, a także wystąpią przelotne opady deszczu. Temperatura minimalna wyniesie 5 stopni Celsjusza. Wiatr będzie słaby i umiarkowany, porywisty, z kierunków zachodnich, okresami zmienny. W poniedziałek w Warszawie zachmurzenie umiarkowane i duże, miejscami z przelotnymi opadami deszczu. Temperatura maksymalna spadnie do 11 stopni Celsjusza. Wiatr umiarkowany, okresami dość silny i porywisty, w porywach do 60 km/h, z kierunku północno-zachodniego i zachodniego.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.