Niebezpieczna jazda 18-latka w Sandomierzu. Pasażerowie siedzieli na drzwiach
Skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się młody kierowca Audi, którego poczynania na drogach Sandomierza zarejestrowały kamery. Z policyjnej analizy materiału wideo wynika, że 18-latek zignorował znaki nakazujące jazdę w określonym kierunku, łamiąc podstawowe zasady ruchu drogowego. Co gorsza, dopuścił się jednego z najniebezpieczniejszych manewrów, wyprzedzając inny pojazd tuż przed przejściem dla pieszych, co mogło doprowadzić do tragedii. To jednak nie koniec listy przewinień, ponieważ zagrożenie stwarzał nie tylko dla innych, ale i dla własnych pasażerów, którzy w trakcie jazdy wychylali się przez okna i siedzieli na drzwiach pojazdu.
Słony mandat i 35 punktów karnych. Policja z Sandomierza namierzyła kierowcę
Dzięki nagraniom z monitoringu miejskiego, które zostały przekazane policji, sprawa szybko znalazła swój finał. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Sandomierzu bez trudu ustalili personalia właściciela Audi i wezwali go na komendę. Młody mężczyzna nie próbował się tłumaczyć i od razu przyznał się do popełnionych wykroczeń, nie kwestionując nagrań. Finał tej brawurowej jazdy to mandaty karne na łączną kwotę 1950 złotych oraz aż 35 punktów karnych, które zasiliły jego konto kierowcy.
Policja apeluje o rozsądek na drodze. Kamery wszystko widzą
Policja po raz kolejny przypomina, że drogi publiczne to nie tor wyścigowy, a lekceważenie przepisów może prowadzić do tragicznych w skutkach wypadków. Każdy kierujący pojazdem ponosi odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale także za swoich pasażerów i pozostałych uczestników ruchu. Przykład z Sandomierza pokazuje, że dzięki rozbudowanej sieci monitoringu miejskiego, piraci drogowi nie mogą czuć się bezkarni. Szybka reakcja służb jest gwarancją, że niebezpieczne zachowania spotkają się z surowymi konsekwencjami prawnymi.
Źródło: Policja.pl