Agresywni pasażerowie na stacji w Kędzierzynie-Koźlu
Dyżurny komendy w Kędzierzynie-Koźlu otrzymał zgłoszenie dotyczące dwóch agresywnych mężczyzn znajdujących się na dworcu kolejowym. Na miejsce wysłano patrol, który ustalił, że sytuacja zaczęła się wcześniej, podczas podróży pociągiem. Dwaj mieszkańcy województwa śląskiego w wieku 45 i 49 lat wszczynali awantury i zakłócali spokój innych pasażerów, przez co zostali wyproszeni ze składu na lokalnej stacji. Funkcjonariusze przystąpili do legitymowania mężczyzn i wykonywania niezbędnych czynności służbowych.
Atak niebezpiecznym narzędziem podczas interwencji
W trakcie policyjnych działań 49-letni mężczyzna niespodziewanie wyciągnął rozkładany scyzoryk. Policjanci natychmiast podjęli próbę odebrania mu niebezpiecznego przedmiotu, aby zapewnić bezpieczeństwo osobom znajdującym się w pobliżu. Podczas obezwładniania agresywnego pasażera jedna z funkcjonariuszek została zraniona w dłoń. Dzięki zdecydowanej postawie mundurowych mężczyzna został zatrzymany, a scyzoryk, którym się posługiwał, został zabezpieczony jako dowód w sprawie.
Zarzuty i konsekwencje prawne dla 49-latka
Zatrzymany mieszkaniec województwa śląskiego został przewieziony do jednostki policji, gdzie przeprowadzono z nim dalsze czynności procesowe. 49-latek usłyszał zarzut na podstawie artykułu 224 § 2 kodeksu karnego. Za zmuszanie funkcjonariusza do zaniechania czynności służbowej grozi mu teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie mężczyzny oraz wymiarze kary zadecyduje w najbliższym czasie sąd.
Zdecydowana reakcja na ataki wobec funkcjonariuszy
Przedstawiciele policji zaznaczają, że funkcjonariusze każdego dnia realizują zadania wymagające szybkich reakcji, co wiąże się z częstym narażaniem własnego zdrowia. Każdy przypadek fizycznej agresji skierowanej przeciwko mundurowym wykonującym obowiązki służbowe spotyka się z natychmiastowym działaniem organów ścigania. Sytuacja z Kędzierzyna-Koźla jest przykładem stanowczej odpowiedzi służb na zagrożenie bezpieczeństwa osób postronnych oraz samych funkcjonariuszy.
Źródło: Policja.pl