- Choć statystyki rozstań rosną, w dniu ślubu nowożeńcy nie zakładają porażki swojego związku. Zastanawiające jest jednak, czy finał relacji można przewidzieć znacznie wcześniej.
- Amerykańska ekspertka z branży ślubnej, Shayla Herrington, przekonuje o swojej zdolności do wyłapywania symptomów przyszłego rozstania już na etapie zabawy weselnej.
- Kobieta wylicza trzy niepokojące gesty zakochanych, które stanowią wyraźny dowód na nadchodzący koniec małżeństwa.
Fotografka ślubna wymienia sygnały nadciągającego rozwodu
Ostatnie lata w Polsce przynoszą w miarę stałe statystyki dotyczące rozpadu małżeństw. W 2024 roku sądy orzekły 57,5 tysiąca rozwodów, notując lekki wzrost względem 2023 roku oraz pewien spadek w stosunku do danych z 2022 roku. Rok 2025 przyniósł kolejny skok, osiągając poziom około 61 tysięcy oficjalnych rozstań. Największą grupę rozwodników stanowią ludzie w przedziale wiekowym od 40 do 49 lat, a w ośrodkach miejskich takie decyzje zapadają trzykrotnie częściej w porównaniu do terenów wiejskich. Biorąc ślub, narzeczeni przysięgają sobie wspólną przyszłość i raczej nie zakładają tak pesymistycznego scenariusza. Życie weryfikuje jednak te obietnice w bardzo brutalny sposób. Shayla Herrington z amerykańskiego stanu Arkansas od dłuższego czasu uwiecznia uroczystości zaślubin na zdjęciach i twierdzi, że szybki finał związku można przewidzieć jeszcze w trakcie zabawy na sali. Fotografka ślubna opublikowała na platformie TikTok nagranie, w którym szczegółowo opisała trzy najbardziej alarmujące zachowania nowożeńców.
Trzy zachowania pary młodej, które zwiastują rozwód
Uwiecznianie ceremonii ślubnych wymaga ogromnej odpowiedzialności, ponieważ to właśnie dzięki tym kadrom nowożeńcy mogą po latach wracać wspomnieniami do pięknych chwil. Praca z aparatem ma jednak drugie dno, a uważne oko eksperta potrafi wychwycić detale kompletnie niewidoczne dla zwykłych gości. Długi staż w branży pozwala specjalistom błyskawicznie ocenić poziom szczęścia w danym związku oraz wytypować relacje skazane na szybką porażkę w sądzie. Shayla Herrington jest pewna swoich racji i wymienia wprost trzy konkretne sygnały świadczące o rychłym końcu miłości. Pierwszą czerwoną flagą dla amerykańskiej fotografki jest moment, w którym jeden z nowożeńców ustawia się do ogromnej liczby kadrów wyłącznie ze swoją rodziną, całkowicie pomijając w tym procesie życiowego partnera.
„Możesz mieć kilka zdjęć sam na sam z rodzicami, ale robienie więcej niż trzech ujęć jest już trochę podejrzane”
Powyższe słowa amerykańskiej autorki zdjęć dają wiele do myślenia. Drugim powodem do niepokoju według niej jest specyficzne nastawienie świadków i gości na weselu. Kiedy druhna bądź drużba poświęcają całą swoją uwagę tylko jednej stronie, najprawdopodobniej ukrywają jawną niechęć do drugiego z małżonków. Trzecim dowodem na nadchodzącą katastrofę w związku jest sytuacja, w której para młoda podczas wesela praktycznie nie spędza ze sobą czasu, a zamiast tego bawi się wyłącznie w gronie własnych znajomych lub krewnych. Dzień zaślubin powinien być ich wspólnym świętem, dlatego brak chęci do ciągłego przebywania w swoim towarzystwie uważa się za ogromny błąd.