- Planowane zmiany w rozliczeniach PIT zagwarantują osobom pracującym dodatkowe środki w domowym budżecie, sięgające nawet 3600 złotych rocznie.
- Wprowadzenie Oszczędnościowych Kont Inwestycyjnych sprawi, że gromadzenie kapitału będzie wolne od tak zwanego podatku Belki, z uwzględnieniem konkretnych limitów kwotowych na lokatach.
- Na sklepowych półkach widoczne będą podwyżki cen używek i słodkich napojów, co jest bezpośrednim skutkiem wyższej akcyzy oraz zaktualizowanej opłaty cukrowej.
- Prowadzący działalność gospodarczą muszą przygotować się na odprowadzanie do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych kwot powyżej 2000 złotych miesięcznie oraz zaostrzone kryteria korzystania z opodatkowania w formie ryczałtu.
Reforma PIT i podatek Belki. Kto zyska najwięcej na nowych przepisach?
Nadchodzące modyfikacje w przepisach fiskalnych mocno wpłyną na codzienne finanse obywateli. Fundamentem przygotowywanych rozwiązań jest przebudowa systemu podatku dochodowego od osób fizycznych i przesunięcie progu zarobków objętych najniższą stawką. Granica opodatkowania na poziomie 12 procent wzrośnie ze 120 tysięcy do 130 tysięcy złotych rocznie. Ustawodawcy zaplanowali również zupełnie nowe rozwiązanie w postaci pośredniego progu wynoszącego 24 procent, który obejmie osoby zarabiające od 130 tysięcy do 150 tysięcy złotych. Dziennikarze gazety „Fakt" wyliczyli, że na tych regulacjach pojedynczy obywatel będzie w stanie zaoszczędzić maksymalnie 3600 złotych w ciągu dwunastu miesięcy.
Poważnym ciosem dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw okaże się radykalne zmniejszenie pułapu przychodów pozwalających na opłacanie podatku w formie ryczałtu ewidencjonowanego, który spadnie z 2 milionów euro do zaledwie 250 tysięcy euro. Korporacje generujące obroty powyżej 50 milionów euro zostaną obciążone wyższym podatkiem CIT, rosnącym z 19 do 22 procent. Wyższa będzie również danina solidarnościowa nakładana na najbogatszych, których roczne dochody przekraczają milion złotych. Zwykli obywatele najszybciej zauważą zmiany podczas codziennych zakupów, ponieważ w planach władz znajduje się znaczące podniesienie akcyzy na wyroby tytoniowe i alkoholowe oraz ponowne zwiększenie opłaty cukrowej.
