Spis treści
- Uchodźcy z Ukrainy zasilają budżet NFZ. Płacą więcej, niż kosztuje ich opieka medyczna
- Miliardowe nadwyżki dzięki składkom zdrowotnym od obywateli Ukrainy
- Początki wojny przyniosły straty. Deficyt w 2022 roku rekompensowali pracujący migranci
- Inny model leczenia pacjentów z Ukrainy. Różnice w strukturze wydatków NFZ
- Nowe reguły dostępu do NFZ. Ubezpieczenie powiązane z zatrudnieniem
- Spada liczba ubezpieczonych, ale zyski systemu NFZ rosną
Uchodźcy z Ukrainy zasilają budżet NFZ. Płacą więcej, niż kosztuje ich opieka medyczna
Narodowy Fundusz Zdrowia odnotowuje spory zysk dzięki wpłatom od ukraińskich pacjentów. Koszty ich leczenia są blisko siedmiokrotnie niższe niż wydatki ponoszone na obywateli Polski. Informacje te wynikają z opracowania „Analiza wpływu uchodźców z Ukrainy na gospodarkę Polski”, przygotowanego wspólnie przez agencję ONZ ds. uchodźców (UNHCR) oraz firmę doradczą Deloitte.
Według zgromadzonych danych w 2025 roku opieka medyczna nad jednym obywatelem Ukrainy pochłonęła z budżetu NFZ średnio 694 zł. W tym samym czasie koszt procedur medycznych dla przeciętnego Polaka sięgnął kwoty 4640 zł.
Te liczby obrazują gigantyczną przepaść w wydatkach. Fundusz przeznaczył na statystycznego pacjenta z Ukrainy ułamek tego, co wydał na leczenie mieszkańca Polski.
Miliardowe nadwyżki dzięki składkom zdrowotnym od obywateli Ukrainy
To jednak nie koniec dobrych wiadomości dla budżetu państwa. Z analizy jednoznacznie wynika, że wpłaty z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego dokonywane przez Ukraińców znacznie przewyższają koszty ich opieki medycznej, generując dla NFZ istotną kwotę na plusie.
W 2025 roku zysk ten osiągnął poziom 2,8 mld zł. Dla zilustrowania tej dynamiki warto przypomnieć, że trzy lata wcześniej, w 2022 roku, nadwyżka ta wynosiła 1,2 mld zł.
W dużym uproszczeniu: ukraińscy płatnicy wpompowują do polskiego sektora medycznego więcej środków, niż system wydaje na zapewnienie im zdrowia.
Twórcy raportu zaznaczają, że ten korzystny bilans ewoluował wraz z rozwojem sytuacji migracyjnej. W początkowym okresie rosyjskiej agresji wielu uchodźców trafiało do naszego kraju bez zatrudnienia, wymagając jednak pilnej interwencji lekarskiej.
Początki wojny przyniosły straty. Deficyt w 2022 roku rekompensowali pracujący migranci
Sytuacja w 2022 roku wyglądała zgoła inaczej. NFZ przeznaczył wówczas na leczenie uchodźców wojennych blisko 600 mln zł, podczas gdy wpływy z ich składek zamknęły się w kwocie około 400 mln zł.
Ten początkowy brak zrównoważenia finansowego nie przełożył się jednak na ogólny minus. Stratę z nawiązką pokryli obywatele Ukrainy, którzy przebywali i pracowali w Polsce jeszcze przed wybuchem konfliktu zbrojnego. Dzięki nim ostateczny wynik za 2022 rok przyniósł systemowi 1,2 mld zł zysku.
Twórcy raportu wskazują, że ten krótkotrwały deficyt był naturalną konsekwencją nagłego kryzysu. Spora część uciekających przed wojną docierała do Polski bez źródeł dochodu, ale z natychmiastowym prawem do bezpłatnej opieki zdrowotnej.
Inny model leczenia pacjentów z Ukrainy. Różnice w strukturze wydatków NFZ
Obserwujemy także istotne różnice w tym, na jakie konkretnie świadczenia przeznaczane są środki w przypadku pacjentów polskich i ukraińskich.
Jeśli chodzi o obywateli Ukrainy, lwią część budżetu, bo aż 47 proc., pochłaniała hospitalizacja. Kolejne pozycje to preparaty podawane w trakcie terapii (15 proc.) oraz wizyty w placówkach podstawowej opieki zdrowotnej (6 proc.).
Te trzy obszary stanowiły łącznie 68 proc. wszystkich kosztów związanych z ich leczeniem.
U Polaków te same kategorie odpowiadały za 53 proc. wydatków. Z kolei znacznie większe kwoty przeznaczano na dopłaty do leków aptecznych, leczenie u lekarzy specjalistów, turnusy rehabilitacyjne, opiekę nad przewlekle chorymi oraz wsparcie psychiatryczne i leczenie nałogów.
Nowe reguły dostępu do NFZ. Ubezpieczenie powiązane z zatrudnieniem
Istotna modyfikacja przepisów miała miejsce w marcu 2026 roku. Wcześniej każdy uchodźca ukraiński korzystał z bezpłatnych świadczeń wyłącznie na podstawie nadanego mu numeru PESEL UKR.
Obecnie system funkcjonuje inaczej. Prawo do bezpłatnej wizyty u lekarza zależy teraz w większości od aktywności zawodowej i opłacania obowiązkowych danin na rzecz NFZ.
Utrzymano jednak pewne przywileje. Obywatele ze statusem PESEL UKR nadal mogą liczyć na pomoc medyczną, pod warunkiem że są niepełnoletni, spodziewają się dziecka lub są w połogu, mieszkają w ośrodkach dla uchodźców albo padli ofiarą przemocy seksualnej bądź tortur.
Spada liczba ubezpieczonych, ale zyski systemu NFZ rosną
Jak wynika z danych Narodowego Funduszu Zdrowia opublikowanych 18 sierpnia 2026 roku, do powszechnego systemu ubezpieczeń włączono 437 005 obywateli Ukrainy, którzy dysponują statusem PESEL UKR i mają prawo do leczenia na standardowych zasadach.
To wyraźny spadek w porównaniu z połową 2024 roku, gdy liczba ta oscylowała wokół 771 tysięcy.
Choć grono ubezpieczonych topnieje, finanse NFZ na tym nie cierpią. Informacje zawarte w opracowaniu dowodzą, że opłaty odprowadzane przez Ukraińców nadal dostarczają do kasy Funduszu znacznie więcej kapitału, niż jest z niej wypłacane na poczet ich rachunków medycznych.