Spis treści
- Z naszych wyliczeń wynika, że najmniejsza podwyżka wyniesie raptem 64 grosze miesięcznie.
- Dodatek pielęgnacyjny, z którego korzysta wielu seniorów, zyska zaledwie 12,76 zł.
- W przypadku dodatku do renty inwalidy wojennego mowa o wzroście rzędu 48,86 zł na miesiąc.
- Przeanalizowaliśmy możliwe zmiany we wszystkich kluczowych dodatkach do emerytur.
Zaledwie 64 grosze – tyle dzieli obecne stawki od prognozowanych w naszych wyliczeniach dotyczących dodatków przyznawanych do emerytur i rent. Pozostałe podwyżki również nie napawają optymizmem, wynosząc 1,91 zł, 12,12 zł czy 12,76 zł. Nawet dodatek, który w zestawieniu zyskuje najwięcej, powiększy się o kwotę poniżej 50 zł.
Dla znacznej części seniorów te kilkadziesiąt groszy czy kilka złotych będzie absolutnie nieodczuwalne w codziennych wydatkach. Sytuacja dotyczy świadczeń skierowanych do najbardziej potrzebujących, w tym kombatantów, osób represjonowanych czy starszych. Przeanalizowaliśmy, jak ukształtują się poszczególne kwoty w oparciu o najnowsze rządowe założenia.
Dodatek pielęgnacyjny wzrośnie o niecałe 13 zł
Analizę rozpoczynamy od dodatku pielęgnacyjnego, który dziś gwarantuje seniorom 366,68 zł. Z naszych szacunków wynika, że po waloryzacji kwota ta osiągnie poziom 379,44 zł. Oznacza to zastrzyk gotówki w wysokości zaledwie 12,76 zł miesięcznie.
Analogiczny wzrost zaobserwujemy przy trzech innych świadczeniach. Dodatek kombatancki zmieni się z 366,68 zł na 379,44 zł. Taką samą różnicę odnotujemy w przypadku świadczenia dla żołnierzy zastępczej służby wojskowej oraz dodatku za tajne nauczanie. W każdym z tych przypadków waloryzacja przyniesie seniorom dokładnie 12,76 zł więcej w skali miesiąca.
Symboliczny dodatek kompensacyjny. Zysk mniejszy niż 2 zł
Jeszcze skromniej wypada sytuacja dodatku kompensacyjnego. Aktualnie wynosi on 55 zł, a po zastosowaniu prognozowanego wskaźnika podskoczy do 56,91 zł. To daje raptem 1,91 zł podwyżki na miesiąc.
Nieco większą kwotę otrzymają uprawnieni do dodatku dla sieroty zupełnej. Dzisiejsze 689,17 zł zamieni się na 713,15 zł, co przekłada się na comiesięczny plus w wysokości 23,98 zł.
Najbardziej zauważalna zmiana, przynajmniej nominalnie, czeka na osoby pobierające dodatek do renty inwalidy wojennego. Z obecnych 1403,90 zł kwota poszybuje do 1452,76 zł, gwarantując podwyżkę rzędu 48,86 zł miesięcznie.
Rekordowo niska podwyżka. 64 grosze miesięcznie więcej
Na szarym końcu znalazło się świadczenie pieniężne dla osób deportowanych do pracy przymusowej i więźniów obozów pracy III Rzeszy i ZSRR. Jego ostateczny kształt zależy od stażu pracy w niewoli. Przy najniższej stawce (obecnie 18,39 zł) wyliczyliśmy kwotę 19,03 zł, co daje zaledwie 64 grosze podwyżki. Nawet przy maksymalnym wariancie tego świadczenia zysk nie jest powalający – wzrośnie z 348,40 zł do 360,52 zł, czyli o 12,12 zł miesięcznie.
Dlaczego podwyżki dodatków do emerytur są tak małe?
Wszystkie zaprezentowane wyliczenia bazują na wskaźniku wynoszącym 3,48 proc. To właśnie taka wartość widnieje w obecnych rządowych prognozach dotyczących przyszłorocznej waloryzacji emerytur i rent, zaplanowanej na 2027 rok.
Jest to wynik znacznie gorszy niż ten z 2026 roku, gdy świadczenia podskoczyły o 5,3 proc. Jeżeli prognozy się sprawdzą i wskaźnik utrzyma się na tym poziomie, automatycznie przełoży się to na bardzo niskie kwoty podwyżek wszelkich dodatków do emerytur.
Zasady waloryzacji opierają się na połączeniu wskaźnika inflacji oraz 20 proc. realnego wzrostu średniej pensji. Wypłata powiększonych kwot zaplanowana jest tradycyjnie na 1 marca 2027 roku.
Wskaźnik waloryzacji na 2027 rok wciąż może ulec zmianie
Trzeba jednak pamiętać, że zakładane 3,48 proc. to na razie jedynie prognoza wpisana w rządowe dokumenty na 2027 rok. Nie jest to ostateczna wartość, która posłuży do waloryzacji emerytur.
Prawdziwy wskaźnik poznamy dopiero wtedy, gdy spłyną kompletne dane ekonomiczne za cały 2026 rok. Jeżeli oficjalne wskaźniki gospodarcze będą wyższe niż obecne założenia, wzrosną również kwoty wyliczonych przez nas dodatków.
Póki co jednak, opierając się na dostępnych dokumentach rządu, seniorzy muszą przygotować się na iście symboliczne waloryzacje. W najgorszym scenariuszu to dodatkowe 64 grosze do domowego budżetu każdego miesiąca.
