Pobili i okradli łódzkiego taksówkarza

i

Autor: mat. policji

Kryminalne

Pobili i okradli łódzkiego taksówkarza. 17-latkowi grozi nawet 12 lat więzienia

2023-06-14 11:34

Trzech młodych mężczyzn pobiło i okradło łódzkiego taksówkarza. Do napadu doszło w maju przy ul. Hetmańskiej w Łodzi. Jednym z napastników okazał się 17-letni łodzianin – nastolatek został już zatrzymany i usłyszał zarzuty. Grozi mu teraz nawet 12 lat więzienia. Policjanci przyznają, że zatrzymanie kolejnych sprawców napadu jest tylko kwestią czasu.

Do napadu na taksówkarza doszło w maju przy ul. Hetmańskiej w Łodzi. Po godz. 3 w nocy do jednej z taksówek wsiadło dwóch młodych mężczyzn. Pasażerowie zachowywali się bardzo głośno, a gdy do taksówki podbiegł ich kolega, dla żartu zablokowali mu drzwi od środka i dopiero po chwili wpuścili do środka. Zachowanie młodych mężczyzn nie spodobało się 22-letniemu taksówkarzowi, który postanowił odmówić wykonania przejazdu i poprosił pasażerów, by wysiedli.

Poproszeni o opuszczenie taksówki mężczyźni zareagowali agresją. Jeden z nich zaczął uderzać taksówkarza pięściami w twarz, a po chwili przyłączyli się do niego siedzący na tylnej kanapie pasażerowie. Kierowcy na szczęście udało się uciec z auta i powiadomić policję. Napastnicy zdążyli mu jednak ukraść portfel z pieniędzmi.

Policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawców i już wkrótce namierzyli jednego z nich. 6 czerwca funkcjonariusze zapukali do drzwi wytypowanego mieszkania.

- Drzwi otworzyła babcia podejrzewanego. Tłumaczyła policjantom, że nikogo poza nią nie ma w domu - informuje st. sierż. Maksymilian Jasiak z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. - Mundurowi nie uwierzyli w jej słowa i postanowili sprawdzić wszystkie pomieszczenia. W jednym z pokoi na łóżku leżał mężczyzna odpowiadający rysopisowi szukanego napastnika.

Zatrzymanym mężczyzną okazał się 17-letni łodzianin. Nastolatek przyznał się do napadu na taksówkarza, ale nie potrafił wytłumaczyć dlaczego to zrobił. 17-latek usłyszał zarzut rozboju, za co grozi mu kara nawet do lat 12 więzienia.

Policjanci przyznają, że sprawa ma charakter rozwojowy, a zatrzymanie pozostałych sprawców rozboju to tylko kwestia czasu.

Zuchwała kradzież w centrum Warszawy. Wszystko nagrały kamery