emerytura

i

Autor: Unsplash

Finanse

Matczyna emerytura wyższa niż w ubiegłym roku. Mają do niej prawo także mężczyźni

2024-05-06 14:52

„Matczyna emerytura”, określana też jako „Mama 4+”, to rodzicielskie świadczenie uzupełniające, którego celem jest zapewnienie podstawowych środków do życia kobietom, które zrezygnowały z pracy, bo zajmowały się wychowywaniem dzieci. Prawo do niej mają nie tylko matki, ale również ojcowie. Od marca wysokość świadczenia wzrosła.

Ideą „matczynej emerytury” jest zapewnienie podstawowych środków do życia osobom, które zrezygnowały z pracy lub jej w ogóle nie podjęły, bo zajmowały się wychowywaniem dzieci. Tym samym pracowały za krótko i nie nabyły prawa do gwarantowanej minimalnej emerytury. Emerytura ta nie jest jednak zarezerwowana tylko dla kobiet. W przypadku śmierci matki dzieci albo porzucenia przez nią dzieci pieniądze z ZUS może otrzymywać także ojciec.

Komu przysługuje „matczyna emerytura”?

O świadczenie „Mama 4+” mogą ubiegać się kobiety, które urodziły i wychowały lub tylko wychowały co najmniej 4 dzieci, osiągnęły 60 lat i nie mają dochodu zapewniającego niezbędne środki utrzymania. Rodzicielskie świadczenie uzupełniające może być przyznane także ojcom po 65. roku życia, którzy wychowali co najmniej 4 dzieci w sytuacji gdy matka dzieci zmarła, porzuciła je lub przez długi czas ich nie wychowywała.

W całej Polsce rodzicielskie świadczenie uzupełniające dostaje ok. 60 tys. osób. Wśród osób pobierających świadczenie „Mama 4+” kobiety stanowią 99,9 proc., a mężczyźni zaledwie 0,1 proc.

Ile wynosi świadczenie „Mama 4+”?

Maksymalna kwota „matczynej emerytury” wynosi tyle, co gwarantowana w danym roku minimalna emerytura. Od 1 marca 2024 r. kwota ta wynosi 1780,96 zł brutto. Taką kwotę dostają osoby, które nie dostają emerytury ani renty i nie posiadają dochodu zapewniającego niezbędne środki utrzymania.

- W przypadku, gdy ktoś ma swoją emeryturę w kwocie niższej niż najniższa emerytura minimalna, świadczenie uzupełniające stanowi dopełnienie otrzymywanej od nas wypłaty do kwoty najniższej emerytury - wyjaśnia Iwona Kowalska-Matis, regionalny rzecznik prasowy ZUS na Dolnym Śląsku. - Oznacza to, że kwota rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego będzie równa różnicy pomiędzy najniższą emeryturą (1780,96 zł brutto) a wysokością pobieranej emerytury albo renty. Na przykład, jeśli obecnie pobieramy rentę w wysokości 1000 zł brutto, to świadczenie uzupełniające zostanie przyznane w kwocie 780,96 zł brutto.

Większość kobiet nie dostaje „matczynej emerytury” w pełnej wysokości, tylko korzysta z dopłaty. Średnia przeciętna wypłata tego świadczenie to 739 zł brutto, a średni wiek osób, które je pobierają to 69 lat.

Sonda
Pobierasz jakieś świadczenia z ZUS-u?
"Maluch" utknął między rogatkami na przejeździe kolejowym w Lesznie