Kim Kardashian rezygnuje z nazwy Kimono! Celebrytka uległa Japończykom

2019-07-02 15:11
Kim Kardashian
Autor: Sipa USA/Sipa USA/East News

Kim Kardashian rzadko kiedy zważa na krytykę, jednak tym razem musiała ulec naciskom. Celebrytka znalazła się pod ostrzałem po tym, jak nazwała kolekcję bielizny wyszczuplającej Kimono - czyli nazwą uroczystego, tradycyjnego japońskiego stroju. Z tamtej strony świata na Kim zaczęły spływać pełne niezadowolenia wiadomości.

Kim Kardashian planowała odnieść w biznesie modowym kolejny sukces i kilka dni temu wydała kolekcję bielizny modelującej o nazwie Kimono. O wydarzeniu zaczęto mówić szybko na całym świecie - nie jednak za sprawą cudownych właściwości wyszczuplających majtek od Kim Kardashian, ale z powodu nazwy serii.

Nazwanie wyszczuplającej bielizny słowem oznaczającym tradycyjny, japoński strój, było odważnym posunięciem. I choć Kim Kardashian próbowała tłumaczyć się na różne sposoby - najpierw, że Kimono to tylko wariacja na temat jej imienia, a później, że chciała w ten sposób oddać hołd doskonałości japońskich ubrań - poległa.

Kim Kardashian rezygnuje z nazwy Kimono

Po tym, jak w sprawę zaangażował burmistrz Kioto Daisaku Kadokawa, Kim Kardashian ostatecznie postanowiła zrezygnować z nazwy Kimono. Celebrytka wydała na Twitterze oświadczenie, w którym ogłosiła, że zmieni nazwę swojej odchudzającej bielizny...

Bycie przedsiębiorcą i moim własnym szefem było jednym z najbardziej satysfakcjonujących wyzwań, którym zostałam obdarzona w życiu. Po tych wszystkich latach stało się dla mnie możliwym, by bezpośrednio komunikować się ze swoimi fanami i publiką. Zawsze słucham, uczę się i dorastam - więc doceniam pasję i różne perspektywy, które ludzie mi pokazują. Gdy ogłosiłam nazwę mojej linii bielizny, miałam w umyśle najlepsze intencje. Moje firmy i produkty są budowane z różnorodnością u podstaw i po starannym przemyśleniu i rozważeniu. Wydam moją linię pod nową nazwą.

- ogłosiła Kim Kardashian.

Jesteście zdziwieni? To spora nowość, by Kim rezygnowała ze swoich pomysłów...

Czyżby rzeczywiście dojrzała?

NAJNOWSZE