Jason Priestley przerywa milczenie po śmierci Luke'a Perry'ego! Wzruszający hołd!

2019-03-08 17:59
Jason Priestley i Luke Perry
Autor: www.instagram.com/jason_priestley

Luke Perry zmarł 4.03.2019. Wiadomość o jego śmierci była szokiem dla wielu przyjaciół aktora. Jason Priestley długo milczał i nie komentował tragicznego zdarzenia. W końcu zdecydował się złożyć piękny hołd zmarłemu, z którym przyjaźnił się blisko od prawie 30 lat. Serialowy Brandon wzruszająco upamiętnił Dylana.

Wiadomość, że Luke Perry nie żyje, zszokowała rodzinę, przyjaciół i fanów aktora. Gwiazdor kultowego serialu Beverly Hills 90210 zmarł w poniedziałek, 4.03.2019, po rozległym udarze mózgu, którego doznał kilka dni wcześniej.

>> To rodzina Luke'a Perry'ego zdecydowała o odłączeniu go od aparatury podtrzymującej życie

Luke Perry był nie tylko popularnym aktorem, ale także po prostu dobrym człowiekiem, na co dowodem jest mnóstwo postów w mediach społecznościowych, jakie publikują przyjaciele zmarłego. Hołd Perry'emu oddało już wiele gwiazd, w tym Leonardo DiCaprio, Shannen Doherty, Catherine Zeta Jones, Charlie Sheen i Sharon Stone.

GWIAZDY ŻEGNAJĄ LUKE'A PERRY'EGO

Luke Perry we wspomnieniach gwiazd. Przyjaciele żegnają zmarłego aktora.

Po śmierci Luke'a Perry'ego długo milczał Jason Priestley, który przyjaźnił się z Luke'iem Perry'm od prawie 30 lat. Panowie poznali się na planie serialu Beverly Hills 90210 i pozostali w bliskich relacjach aż do śmierci Perry'ego. Tym bardziej mogło dziwić milczenie Priestley'a w obliczu takiej tragedii.

Aktor w końcu przerwał ciszę i wyjaśnił powody, dla których nie zabierał dotąd głosu.

Zajęło mi kilku dni myślenie, jak to napisać... Mój drogi przyjaciel od 29 lat, Luke Perry, był jednym z tych naprawdę specjalnych ludzi, którym naprawdę zależało... Luke był nie tylko gwiazdą, był niesamowicie jasnym światłem, które zgasło zdecydowanie za wcześnie... I dlatego ja, jak i wielu innych, tak bardzo dziś cierpimy.... Jeśli mieliście szczęście znać Luke'a, albo wasze ścieżki się kiedykolwiek przecięły, wiem, że też jesteście dziś smutni... Świeczka, która pali się podwójnie jasno, wypala się dwa razy szybciej... Świeciłeś tak jasno, Luke... Dobranoc Słodki Książę.

- napisał na Instagramie Jason Priestley. Kilka godzin później aktor dodał kolejny post:

Dziękuję wam wszystkim za miłość i wsparcie... Luke był dla mnie kimś znacznie więcej, niż tylko przyjacielem... on był również moim kolegą z drużyny, moim nauczycielem, moją płytą rezonansową, moim kompasem, moim bratem... Luke był naprawdę jedyny w swoim rodzaju... on uwielbiał swoją rodzinę, z pasją podchodził do pracy i kochał swoje szerokie grono przyjaciół... czynił lepszym każde życie, jakiego dotykał... był troskliwy, delikatny, czarujący, ciepły, zabawny i mądry... kochał opowiadać historie i uwielbiał się śmiać... był prawdziwym gentlemanem... i będziemy za nim tęsknić wszyscy my, którzy mieli szczęście znać go i kochać... Spoczywaj w pokoju, mój bracie.

NAJNOWSZE