Ariana Grande wykpiła Pete Davidsona na Grammy 2020? Jest też inne tłumaczenie

2020-01-27 13:49 kp
Ariana Grande
Autor: Invision/Invision/East News

Ariana Grande w wielkim stylu wystąpiła na scenie Grammy 2020 z największymi hitami ze swojej płyty Thank U, Next. Na występ wokalistki czekało wielu jej fanów - Ariana w ostatnim czasie nieczęsto pojawiała się na tak ważnych imprezach muzycznych. Ten występ wykorzystała w stu procentach, a fani dyskutują, jakie znaczenie miał jeden z jej gestów.

Po tym, jak Ariana Grande nie wystąpiła na Grammy w 2019 roku po konflikcie z producentami całego show, w 2020 roku wróciła w wielkim stylu. Ari zachwyciła już na czerwonym dywanie, na którym pojawiła się w oszałamiającej, szarej sukni z ogromnym, tiulowym dołem. Prawdziwą kulminacją wieczoru w jej wykonaniu był jednak występ na scenie.

Na Grammy 2020 Ariana Grande zaprezentowała medley swoich przebojów z płyty Thank U, Next - mogliśmy usłyszeć w jej wykonaniu takie numery jak Imagine, 7 Rings i tytułowe Thank U, Next. Wokalistka naprawdę postarała się, by jej występ był niezapominany i poza - jak zawsze - wyśmienitą kondycją głosową pokazała dwie kreacje.

Ariana Grande kończy z...?

Najczęściej omawianym elementem show Ariany Grande na Grammy 2020 została jednak jego końcówka. W ostatnich taktach piosenki Thank U, Next Ari usiadła na postawionym na scenie łóżku, wymownie zdjęła z palca pierścionek, schowała go do pudełka i westchnęła. Zobaczcie sami:

Fani natychmiast zaczęli interpretować, co oznaczał gest gwiazdy. Pierścionek zaręczynowy oczywiście natychmiast skojarzył się z Pete Davidsonem - wokalistka zerwała z nim zaręczyny w 2018 roku krótko po śmierci Mac Millera. Czy więc to, co zrobiła na scenie, skierowane było do niego? Internauci mają tu inną interpretację. Zdaniem fanów Ariany Grande w ten sposób Ari ostatecznie zakończyła erę płyty Thank U, Next.

Ariana Grande zakończyła erę, wkładając pierścionek do pudełka, to takie silne!

Schowała pierścionek... to znaczy - to wszystko. Era Sweetener i Thank U, Net jest skończona. Co za wspaniałe półtora roku. Pierwszy numer 1, wyprzedana światowa trasa i tak wiele innych osiągnięć. Powinna być z siebie dumna.

- piszą na Twitterze fani.

NAJNOWSZE