Spis treści
"Rycerz Siedmiu Królestw" został nam zaspoilerowany w "Grze o tron" i to niejednokrotnie. W czwartym odcinku trzeciego sezonu Joffrey Baratheon oprowadza Margaery Tyrell po Wielkim Sepcie Baelora (króla Baelora I Błogosławionego, nie tego którego poznaliśmy w "Rycerzu...") i nakreśla jej losy wybranych Targaryenów. Zdradził jej (i nam), że Rhaenyra z "Rodu smoka" została zamordowana przez własnego brata, który rzucił ją swemu smokowi na pożarcie, a także, że gdyby w Westeros przyznawano nagrodę Darwina, z pewnością powędrowałaby ona w ręce Aeriona Targaryena. Pięknolicy potwór, który stanął na drodze naszemu poczciwemu Dunkowi, pod koniec życia oszalał już do reszty i postanowił ukończyć swą przemianę w smoka. W tym celu wypił cały dzban dzikiego ognia (tej zielonej substancji, którą później Cersei wysadziła wspomniany sept) i... ugotował się od środka.
Maester Aemon z Nocnej Straży zdradził nam zaś prawdziwą tożsamość Jaja, zanim chłopiec w ogóle zawitał na naszych ekranach. Fakt, iż w rzeczywistości jest on Aegonem Targaryenem był olbrzymim zwrotem akcji w trzecim odcinku "Rycerza Siedmiu Królestw", ale tylko dla tych widzów, którzy nie pamiętali, jak stary Aemon wspominał swego brata Jaja na łożu śmierci. W pierwszym sezonie "Gry o tron" zaspoilerował też, że Maekar Targaryen zostanie kiedyś królem, a po nim właśnie nasz słodki Jajo - jako Aegon V Niespodziewany.
Z opowieści Starej Niani z Winterfell wiedzieliśmy zaś, że poczciwy Dunk nie tylko przeżyje Próbę Siedmiu, ale z czasem zostanie jednym z najsłynniejszych rycerzy w historii Siedmiu Królestw. Do pieca dowalił Joffrey, gdy w czwartym sezonie przeglądał Białą Księgę Gwardii Królewskiej i zwrócił uwagę na aż cztery strony zapisane na temat ser Duncana Wysokiego. Warto też wspomnieć opowieść Olenny Tyrell, która jako młódka zaręczona była z księciem ze smoczego rodu - nie zdradziła wówczas jego tożsamości, ale z książek wiemy, że był to książę Daeron, jeden z synów Jaja.
Piękne nawiązania do "Rycerza Siedmiu Królestw" w 8. sezonie "Gry o tron"
Nawet w późniejszych odsłonach "Gry o tron", w których twórcy niemal zapomnieli już o istnieniu kanonu książkowego, znaleźć możemy odniesienia do "Rycerza Siedmiu Królestw". Szczególnie interesujące są te z drugiego odcinka ósmego sezonu, gdy bohaterowie gromadzą się w Winterfell i wyczekują bitwy z armią Nocnego Króla, a ser Jaime Lannister pasuje wówczas Brienne na rycerza. Co ma to wspólnego z Dunkiem? A no to, że George R. R. Martin ujawnił, iż Brienne jest potomkinią ser Duncana Wysokiego (to by tłumaczyło jej potężny wzrost), a odcinek, w którym zostaje ona rycerzem nosi tytuł... "Rycerz Siedmiu Królestw".
"Jenny of Oldstones" i awantura Dunka i Jaja z Lyonelem Baratheonem
W tym samym odcinku Daenerys dowiaduje się, że (zgodnie z kanonem serialowym) Jon Snow jest w rzeczywistości synem jej brata Rhaegara i Lyanny Stark, a Podrick śpiewa kultową już piosenkę "Jenny of Oldstones", której autorem był... właśnie Rhaegar. Sama Jenny istniała zresztą naprawdę i była dziewczyną z gminu, w której zakochał się książę Duncan Targaryen, pierworodny syn Jaja, i zrezygnował nawet z tytułu następcy Żelaznego Tronu, by móc pojąć ją za żonę. To doprowadziło do konfliktu z Lyonelem Baratheonem, gdyż wspomniany książę był zaręczony z jego córką. Gdy zaręczyny zerwano, Lyonel wypowiedział posłuszeństwo Aegonowi i wywołał rebelię, która nie potrwała jednak zbyt długo i zakończyła się pojedynkiem Dunka z Lyonelem. Baratheon przegrał, a panowie doszli ostatecznie do porozumienia, gdy Jajo zaproponował rękę swej córki dziedzicowi Lyonela, Ormundowi. I w ten oto sposób nasz słodki Jajo stał się pradziadkiem nie tylko Daenerys, ale też Roberta, Stannisa i Renly'ego.
