Dziecko przyznało się do wszystkiego. Gdyby to była dorosła osoba, groziłoby jej 10 lat

i

Autor: Mat. policji

wiadomości

Dziecko przyznało się do wszystkiego. Gdyby to była dorosła osoba, groziłoby jej 10 lat

2023-11-30 15:07

Policjanci zwrócili uwagę na grupkę dzieciaków, bo zachowywały się głośno. Kiedy tylko 15-latka się odezwała, wyczuli, że paliła skręta. To był dopiero początek kłopotów.

  • Bydgoscy wywiadowcy zatrzymali 15-letnią bydgoszczankę za posiadanie i handel narkotykami.
  • Miała przy sobie marihuanę i kryształ 2-CB.
  • Czeka ją sprawa w sądzie dla nieletnich.

15-latka wpadła, bo się zdenerwowała

Policyjni wywiadowcy z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy patrolowali osiedle. Zwrócili uwagę na głośno zachowującą się grupę osób w parku przy ulicy Broniewskiego na Błoniu. Podeszli do nich.

- Podczas rozmowy wyczuli charakterystyczny zapach marihuany, a ich uwagę zwróciła dodatkowo jedna z dziewczyn, bo była bardzo nerwowa - relacjonują policjanci. - Zapytali młodzież, czy posiada przy sobie zabronione środki - dodają.

O losie nastoletniej dilerki z Bydgoszczy zdecyduje sąd

Wtedy 15-latka pokazała, co ma w torebce. Było tam kilkanaście przygotowanych wcześniej i poporcjowanych zawiniątek z marihuaną oraz skrystalizowaną substancją (2-CB), łącznie 16 gramów. W grupie znalazł się również chłopak, któremu wcześniej dziewczyna sprzedała jedną działkę narkotyków. W obecności matki dziewczyna  usłyszała zarzuty posiadania oraz udostępniania środków odurzających. Dorosłym za handel narkotykami grozi do 10 lat więzienia. O jej dalszym losie zadecyduje sąd dla nieletnich.

Dziecko przyznało się do wszystkiego. Gdyby to była dorosła osoba, groziłoby jej 10 lat

i

Autor: Mat. policji
Zimna kąpiel bydgoskich morsów