Nie pozbywam się ciętych róż. Ten prosty trik na pewno cię zaskoczy!

i

Autor: Pexels

Domowy poradnik

Róże z wazonu rosną w moim ogrodzie. Ten prosty trik z ziemniakami na pewno cię zaskoczy!

2024-04-19 21:28

Dostajesz wiele kwiatów i czasem martwi cię, że cieszą oko tak krótko? Jeśli w moim bukiecie jest róża, sięgam po pewne warzywo. Kwiat nie zmarnuje się, gdy wykorzystamy małą „sztuczkę”. To nie jest skomplikowane, każdy sobie z tym poradzi.

Co w mowie kwiatów znaczą róże?

Czerwona to symbol miłości, a biała – czystości i wrażliwości. Sama róża oznacza natomiast miłość, namiętność, a także piękno. W starożytności utożsamiano te kwiaty z boginiami miłości i piękna – Afrodytą i Wenus. Już wtedy rozdawano kwiaty, by wyznać uczucia drugiej osobie nie używając słów.

Problem jest jednak taki, że ten rodzaj prezentu nie jest stały. Nawet włożone do wazonu, za kilka dni zwiędną. Co zrobić, by zachować róże i nie skazywać jej na straty? Wystarczy mały trik z… ziemniakami!

Kiedy dostaję różę, sięgam po ziemniaka

Zamiast do wazonu musimy włożyć ściętą różę do ziemi, np. dużej doniczki, choć najlepiej do ogrodu. Końcówkę łodygi wbijamy do surowego ziemniaka - łodyga powinna mieć ok. 10 cm długości. Następnie kwiat wraz z ziemniakiem zakopujemy. Pamiętajmy, bo oberwać liście, aby roślina nie traciła wody!

Kartofle zadbają o to, by nasza róża cały czas utrzymywała wilgotność. Kwiat zostanie również wzbogacony o składniki odżywcze, przede wszystkim wapń, chlor, jod oraz witaminę C i B.

Róże z wazonu rosną w moim ogrodzie

Jeśli dostaliśmy cały bukiet, nie pojedynczą sztukę – róże sadzimy w odległości 15 cm od siebie. Każdą łodygę wbijamy oczywiście do osobnego ziemniaka. Pamiętajmy, by wybrać nasłonecznione miejsce. Możemy dodać do sadzonki również odrobinę miodu (to jednak nie jest konieczne).

Po około miesiącu ścięta róża powinna wypuścić korzenie i będziemy mieli piękny krzew róży! Pamiętajmy, by podlewać roślinki regularnie. Może się okazać, że nie wszystkie rośliny się przyjmą. Wszystko zależy od gatunku róży, a także warunków, w jakich będą się znajdować. Zaskoczeni?

Od "Złotopolskich" do "Na dobre i na złe". Tak na przestrzeni lat zmieniał się Tomasz Ciachorowski