Sezon na czubajkę kanię w polskich lasach! Uważaj, możesz ją pomylić z trującym grzybem

2022-08-31 14:51
Sezon na czubajkę kanię w polskich lasach! Uważaj, możesz ją pomylić z trującym grzybem
Autor: commons.wikimedia.org/wiki/File:Czubajka_kania_JDX.JPG

Sezon na grzybobranie w pełni! Lasy w naszym kraju zajmują całkiem sporą powierzchnię, a to oznacza, że jest, gdzie szukać. Bez wątpienia grzybiarze mają w czym wybierać! Tym bardziej teraz, po deszczu. Królują podgrzybki, prawdziwki, czy kurki. We wrześniu można spotkać także czubajkę kanię, ale trzeba uważać, bo łatwo ją pomylić z trującym grzybem.

Gdy zewnątrz jest ciepło i spadnie dużo deszczu, jest duża szansa, że pogoda obdarzy nas bogactwem leśnych okazów.  Grzybobranie to zajęcie bardzo przyjemne i relaksujące, a obfite zbiory dają pole do popisu w kuchni. Najlepszym terminem dla grzybiarzy jest połowa lata i jesień. Zwłaszcza wtedy, gdy pada. Wtedy to w naszych lasach pojawia się większość popularnych gatunków m.in. podgrzybki, maślaki, koźlarze i kanie. Mogą pojawić się także tzw. grzyby "pułapki". Jednym z nich jest czubajka kania. Wszystko dlatego, że wyglądem przypomina śmiertelnie trującego grzyba - muchomora sromotnikowego.

Czubajka kania, regionalnie zwana jest również sową, gapą, dropem czy gularką rośnie w całej Polsce. Największy jej wysyp notuje się w okolicach sierpnia-września, choć znaleźć można ją w lasach, na łąkach i polanach można już od czerwca.

Czubajka kania. Jak ją rozpoznać?

Jak się okazuje, czubajkę kanię nie jest wcale tak trudno rozpoznać. Gdy jednak nie mamy pewności - lepiej nie ryzykować i nie wkładać jej do koszyka. Grzyb ten, w przeciwieństwie do trującego muchomora sromotnikowego, ma wyraźniejszy czubek na kapelusz. Wokół niego rozkładają opadające przy mocniejszym dotknięciu (albo czyszczeniu miękką szatką) łuski.

Czytaj także: Kiedyś uznawany za jadalny, dzisiaj jest śmiertelnym zagrożeniem! Tego grzyba omijaj szerokim łukiem

Jak czytamy na Facebooku Nadleśnictwa Żmigród, elementem wyróżniającym jest także pierścień na trzonku grzyba – w przypadku kani jest zawsze ruchomy, da się go przeciągnąć od samego kapelusza niemal do korzenia. Muchomor sromotnikowy również na kołnierz – ale ten jest do niego przytwierdzony i nie da się nim poruszać po trzonku

Andrzej z Plutycz wspomina dobre czasy. "Ale się skończyło"
Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE