Plany powstania parku na Golędzinowie wzbudzają sprzeciw. Mieszkańcy: "Dziki Golędzinów jest piękny i niech taki zostanie"

2022-06-17 8:33
Golędzinów
Autor: Google Golędzinów

Mieszkańcy skupieni wokół grupy "Dziki Golędzinów" są zaniepokojeni planom utworzenia Parku Naturalnego Golędzinów w Warszawie. Stołeczny ratusz zapewnia, że celem powstania parku jest ochrona przyrody. Dziki Golędzinów jest piękny i niech taki zostanie - podkreślają mieszkańcy.

Miasto zapowiada największy park w stolicy

Powstanie parku na Golędzinowie prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiedział przed tygodniem. "W Warszawie powstanie nowy park. Największy w stolicy. 65 hektarów zieleni. Park Naturalny Golędzinów będzie miejscem wyjątkowym nie tylko w skali naszego miasta. Rozpoczynamy przygotowania do inwestycji. Jeszcze w tym roku ogłosimy konkurs architektoniczny" - napisał na Twitterze. Zarząd Zieleni m.st. Warszawy zapewnia, że park powstaje po to, by chronić przyrodę i wspierać wzrost różnorodności biologicznej w naszym najcenniejszym korytarzu ekologicznym, jakim jest Wisła. "Celem naszego projektu jest ochrona cennych walorów przyrodniczych tego obszaru, co oznacza minimalną ingerencję w naturę. Chcemy zmniejszyć niekorzystny wpływ miasta na teren, który znajduje się w granicy Obszaru Natura 2000 Dolina Środkowej Wisły oraz Warszawskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu" - czytamy na stronie ZZW.

Tak powstaje Muzeum Historii Polski

Jan Mencwel z MJN popiera sprzeciw mieszkańców

Pomysłem "uporządkowania" Łąk Golędzinowskich nad Wisłą zaniepokojeni są jednak mieszkańcy skupieni wokół inicjatywy "Dziki Golędzinów". "Dziki Golędzinów jest piękny i niech taki zostanie!" - piszą w zrzeszającej ich grupie na Facebooku. Inicjatywę wsparł Jan Mencwel ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze. "Zostałem dziś kibicem drużyny Dziki Golędzinów. (...) Drużyna jest zwarta, zmotywowana i skupiona na obronie, a wierni kibice ich w tym wspierają. Oczywiście chodzi o obronę dzikich i pięknych Łąk Golędzinowskich nad Wisłą. Bronić ich trzeba przed, delikatnie mówiąc, chybionym pomysłem uporządkowania ich i nadania formy parku. Pomysłami wyciągniętymi z kapelusza, o które nikt nie prosił i nikt ich z nikim nie konsultował" - napisał na Facebooku. "Rafał Trzaskowski ciągle może grać z nami w drużynie i zmienić zdanie, a planowane 10 milionów złotych przeznaczyć na coś, co jest naprawdę potrzebne. Na przykład założyć park w miejscu, gdzie go jeszcze nie ma, albo uratować naprawdę zagrożony teren jak Zakole" - podkreślił Mencwel.

W ocenie aktywisty na Golędzinowie przyroda świetnie sobie radzi, a mieszkańcy nie chcą tam zmian. "Czy prezydent strzeli sobie tego samobója? Piłka w grze!" - stwierdził.

Źródło: PAP

Masz dla nas ciekawy temat lub jesteś świadkiem wyjątkowego zdarzenia? Napisz do nas na adres online@grupazpr.pl. Czekamy na zdjęcia, filmy i newsy z Waszej okolicy!

Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE