Rammstein odrzuca oskarżenia. Prawnicy grożą pozwami, a media reagują

i

Autor: Wikipedia

skandal

Rammstein odrzuca oskarżenia. Prawnicy grożą pozwami, a media reagują

2023-06-12 11:15

Kolejne informacje ws. skandalu z udziałem zespołu Rammstein. Prawnicy wokalisty Tilla Lindemanna zagrozili podjęciem kroków prawnych przeciwko rzekomym „podejrzanym doniesieniom”. Ich zdaniem zgłoszone przez kobiety oskarżenia były „bez wyjątku nieprawdziwe”, natomiast media „naruszyły wymóg wyważonego i obiektywnego relacjonowania”.

Rammstein i oskarżenia o wykorzystanie seksualne

Jak przypomina „Bild”, kilka młodych kobiet postawiło w ostatnich dwóch tygodniach poważne zarzuty przeciwko 60-letniemu Lindemannowi, frontmanowi zespołu Rammstein. W grę wchodzi podejrzenie o nadużycia, podawanie narkotyków, napaści seksualne na fanki podczas koncertów.

Nic nie zostało udowodnione, oczywiście obowiązuje zasada domniemania niewinności. Ale równie oczywiste powinno być także traktowanie domniemanych ofiar z szacunkiem – podkreśla Tanya May, szefowa działu rozrywki dziennika "Bild", i zaznacza, że „równie oczywistą rzeczą jest, że także dziennikarze mają prawo wykonywać swoją pracę” – bez zastraszania ze strony prawników gwiazd.

Rammstein idzie na wojnę z mediami

Jak skomentował Frank Ueberall, prezes Niemieckiego Stowarzyszenia Dziennikarzy, może być to "próbą założenia kagańca mediom" i ich "zastraszenia". „Tak nie może być” – dodał Ueberall.

Dążymy do tego, aby każda strona, której sprawa dotyczy, mogła się wypowiedzieć 

– zaznaczyła May, dodając, że skierowane przez redakcję „Bild” zapytania do Lindemanna i jego prawników pozostały do tej pory bez odpowiedzi.

Kobiety oskarżają lidera Rammstein

24-letnia Shelby Lynn postawiła dwa tygodnie temu poważne zarzuty wobec Lindemanna – m.in. odurzenie na imprezie przez koncertem zespołu w Wilnie. Reporterzy NDR i „Sueddeutsche Zeitung”, którzy w międzyczasie dotarli również do innych kobiet, które zgłosiły podobne zarzuty, spotkali się z Lynn w jej domu w Irlandii Północnej. Kobieta ponownie szczegółowo opisała, co wydarzyło się w trakcie koncertu.

Lynn opowiedziała, jak w trakcie przerwy podczas koncertu została zaprowadzona do pomieszczenia za sceną.

Spotkanie z frontmanem Rammstein jest jednym z niewielu momentów, które wciąż dokładnie pamięta. Wszystko przed i po jest jak we mgle 

– opisał „Bild”.

Lynn stwierdziła, że na imprezie przed koncertem do jej drinka dodano tabletkę gwałtu. Kobieta po odzyskaniu przytomności stwierdziła na swoim ciele duże siniaki.

Jestem prawie w 100 procentach pewna że byłam pod wpływem narkotyków. Bo nigdy w życiu się tak nie czułem

– podkreśliła.

Prawnicy reagują na oskarżenia

Prawnicy Lindemanna zaprzeczyli, by kobiety na koncertach Rammsteina „były odurzane tabletkami gwałtu lub alkoholem w celu umożliwienia mu dokonywania na nich czynności seksualnych”.

Te zarzuty są niezmiennie nieprawdziwe. Podejmiemy natychmiastowe kroki prawne przeciwko osobom fizycznym w przypadku jakichkolwiek zarzutów tego rodzaju

– zagrozili prawnicy.

Shelby Lynn nie obawia się możliwych konsekwencji prawnych. Jak twierdzi, wcześniej otrzymała już zakaz wypowiadania się o sprawie, którego podpisania odmówiła.

Niech doprowadzą mnie do bankructwa. Jest mi to obojętne. Niech podają mnie do sądu. Nie boję się. Oni maja wiele do stracenia i wiele do ukrycia. Ja nie mam niczego do ukrycia 

– stwierdziła Lynn w rozmowie z NDR i „Sueddeutsche Zeitung”.

Po jej powrocie do Irlandii wileńska policja przesłuchiwała ją przez blisko 5 godzin. Jednak kilka dni temu litewska strona poinformowała, że nie będzie żadnego postępowania przygotowawczego przeciwko Lindemannowi – dowiedział się „Bild”.

Wójcik: jak jestem miękkim makaronem, to słucham mocnej muzyki Króluje Rammstein