Wojewódzki Szpital Zespolony w Toruniu

i

Autor: Magdalena Witt-Ratowska Wojewódzki Szpital Zespolony w Toruniu

Ponad 7 tysięcy zachorowań w Toruniu i okolicach. Sezon grypowy trwa!

2020-02-04 15:56

Grypa i infekcje grypopodobne atakują, ale dramatu nie ma. Liczba zachorowań na terenie Torunia i powiatu toruńskiego jest umiarkowana w porównaniu do ubiegłych lat - informuje toruński sanepid. Jednak kolejki w przychodniach i aptekach pokazują, że sezon na katar i kaszel trwa. Z kolei szpitale dbają o pacjentów i ogłaszają czasowe ograniczenia wizyt.

Takie wprowadził Wojewódzki Szpital Zespolony w Toruniu. Powód - jak informuje dyrekcja placówki - wzrost zachorowań infekcyjnych w środowisku pozaszpitalnym. Dotyczy to oddziałów we wszystkich siedzibach, czyli: Szpitala Wielospecjalistycznego przy ul.Św.Józefa, Szpitala Specjalistycznego dla Dzieci i Dorosłych przy ul.Konstytucji 3 Maja, Szpitala Obserwacyjno-Zakaźnego przy ul.Krasińskiego oraz Szpitala Psychiatrycznego przy ul.Curie-Skłodowskiej i ul.Mickiewicza.
Do chorych najlepiej wybrać się w tym samym czasie pojedynczo, nie grupami i tylko w godzinach od 15.00 do 17.00 we wszystkie dni tygodnia.
Specjalistyczny Szpital Miejski przy ul.Batorego na razie czasowych ograniczeń nie wprowadził, ale na swojej stronie internetowej apeluje do osób z objawami infekcji, by powstrzymały się od wizyt ze względu na stwarzanie zagrożenia dla pacjentów.

Znamy najnowsze dane dotyczące grypy i zachorowań z podobnymi objawami.
W styczniu tego roku było to 7181 przypadków na terenie Torunia i powiatu toruńskiego - poinformowała Radio ESKA Joanna Biowska z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Toruniu. To nieco więcej niż w styczniu rok temu - wówczas było to ponad 5 tysięcy.
Zdecydowanie gorszy był 2018 rok. Wtedy w pierwszym półroczu odnotowano aż 44595 przypadków grypy, chorób grypopodobnych i ostrych zakażeń dróg oddechowych. W 2019 roku liczba ta była mniejsza o ponad połowę.
Tak zwany sezon grypowy trwa mniej więcej do marca.
Jak skutecznie się przed chorobą chronić? Profilaktyka to częste mycie rąk i unikanie dużych skupisk ludzi. Ale podstawą są szczepienia, przekonują specjaliści. Przeciwko grypie wciąż szczepi się tylko 4-5 procent Polaków.