Czarnobyl w Dworze Artusa. Zakazana strefa na fotografiach Jowity Niemczyk

2020-02-11 16:12
Nieobecność zastana wystawa w Dworze Artusa
Autor: Jowita Niemczyk "Nieobecność zastana" wystawa w Dworze Artusa

O Czarnobylu i 26 kwietnia 1986 roku się nie zapomina. Nawet jeżeli to już odległe czasy i nieznany smak płynu Lugola, to historia katastrofy w elektrowni jądrowej i jej konsekwencje są wciąż żywe. Pokazała to niedawno popularność serialu "Czarnobyl" oraz fascynacja tym miejscem wielu ludzi i wyprawy do zakazanej strefy. Zdjęcia opuszczonych w pośpiechu domów, miejsc, porzuconych rzeczy - zawsze robią wrażenie.

Była tam i Jowita Niemczyk, której fotografie można oglądać w galerii Dworu Artusa w Toruniu. Wystawa nosi tytuł "Nieobecność zastana", współtworzą ją rzeźby Piotra Aleksandra Grodzkiego, artysty związanego z Bydgoszczą.

Strach, rozpacz, nieład, histeria i trwoga w miejscach w pośpiechu opuszczonych. Te emocje wręcz krzyczą z fotografii Jowity Niemczyk, które zagoszczą w artusowej galerii. Odwiedziwszy po latach od katastrofy Czarnobyl, autorka doskonale poczuła ważność przestrzeni zastanych, w których nieobecność woła jeszcze głośną egzystencją.

"Nieobecność zastaną" mogli poczuć wcześniej mieszkańcy Bydgoszczy, Chojnic, Więcborka i teraz Torunia. Wystawa w Galerii Artus będzie tylko od 11 do 17 lutego, w godzinach otwarcia Dworu i w czasie imprez. Dziś (11.02) o 18.30 wernisaż, wstęp wolny.


Jowita Niemczyk na co dzień prowadzi agencję reklamową w Sępólnie Krajeńskim, ale to podróżowanie z aparatem fotograficznym jest jej wielką pasją. Co robi konsekwentnie, a podczas wypraw schodzi z utartych szlaków. Cztery lata temu, również w Dworze Artusa, można było obejrzeć jej impresje z podróży do Gruzji i Armenii. Widać, że byłe republiki ZSRR czymś do siebie przyciągają. Pierwszy aparat fotograficzny Jowity Niemczyk to był radziecki Zenit.