Brak szczepionek, punkt zamknięty. Frekwencyjny sukces szczepień w Toruniu

2021-05-04 7:14 Magdalena Witt-Ratowska
Szczepienie CKK Jordanki
Autor: Wojciech Szabelski

Punkt szczepień powszechnych zorganizowany w CKK Jordanki w Toruniu skrócił pracę o jeden dzień. 4 maja nie będzie już szczepień przeciw Covid-19. Wszystkie dawki, łącznie z dodatkową pulą, zostały wykorzystane w ciągu trzech dni. Osoby, które chciały być przyjęte w punkcie, czekały już przed otwarciem nawet po kilka godzin. To oznacza, że tysiące mieszkańców regionu i przyjezdnych miało zamiar skorzystać z weekendowej akcji. Jednym słowem - frekwencyjny sukces.

Chyba nikt się nie spodziewał, że akcja "Zaszczep się w majówkę" będzie miała taki finał. To akcja ogólnopolska, w województwie kujawsko-pomorskim punkt zorganizowano w Toruniu. Chętni przyjmowali jednodawkową szczepionkę Johnson&Johnson. Pierwotnie w każdym punkcie miało być po dwa i pół tysiąca dawek. Już drugiego dnia do większości takich miejsc w kraju trafiła dodatkowa pula. Zgłaszać się można było z e-skierowaniem, za to bez konieczności wcześniejszej rejestracji.

W efekcie w Toruniu w ciągu trzech dni zaszczepiono 3614 osób. Mieszkańcy miasta i przyjezdni cierpliwie czekali przed CKK Jordanki, choć pogoda w ten majowy długi weekend wyjątkowo nie dopisała. Wspierali ich żołnierze Kujawsko-Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej, którzy roznosili ciepłe napoje. Zespoły medyczne w CKK Jordanki też nie kończyły pracy o godzinie 18.00, tylko później.

Jak poinformował wojewoda kujawsko-pomorski Mikołaj Bogdanowicz, łącznie do Torunia trafiło 3500 szczepionek J&J, z czego udało się wygospodarować wspomniane 3614 dawek. Wykorzystano tzw. nadwyżkę technologiczną preparatu, oczywiście bez łączenia z różnych fiolek. Wojewoda odniósł się także do pytań, dlaczego punkt zorganizowano w Toruniu, a nie Bydgoszczy:

Apeluję byśmy w obecnych czasach łączyli nasze społeczeństwo, a nie tworzyli sztucznych podziałów. Proszę także niektórych dziennikarzy, aby nie szukali taniej sensacji tylko rzetelnie informowali. Z ubolewaniem stwierdzam, że nie wszyscy się trzymają tych zasad. Dla tych wszystkich, którzy pytają dlaczego Bydgoszcz nie została wybrana do stworzenia „majówkowego punktu szczepień” chciałbym przekazać kilka ważnych informacji:

  • punkty w kraju powstawały nie tylko w miastach wojewódzkich, czego przykładem jest Gdynia na Pomorzu oraz Chorzów na Śląsku,
  • w Bydgoszczy, największym mieście regionu, dzięki mojej decyzji stworzyliśmy pierwszy pilotażowy Punkt Szczepień Powszechnych w woj. kujawsko-pomorskim. Działa on od dwóch tygodni i zaszczepił już ponad 3000 mieszkańców. W zdecydowanej większości miast regionu takie punkty dopiero ruszają.
  •  mając na uwadze to, aby do szczepień równy dostęp mieli wszyscy mieszkańcy naszego regionu zdecydowałem o przeprowadzeniu akcji „zaszczep się w majówkę!” w Toruniu, drugim co do wielkości mieście w województwie.
  • liczba zrealizowanych szczepień oraz dostępność terminów jest zdecydowanie lepsza w Bydgoszczy niż w Toruniu.

Jestem przekonany, że kolejne Punkty Szczepień Powszechnych, które otwieramy wspólnie z samorządami pozwolą przyspieszyć proces szczepienia mieszkańców naszego regionu.

Tymczasem dzisiaj (4 maja) w Toruniu ruszają dwa punkty szczepień powszechnych, z rejestracją - w Centrum Targowym Park przy Szosie Bydgoskiej oraz w obiektach kortów tenisowych na Skarpie. Więcej TU.

Motoambulans w toruńskim pogotowiu