Sląska policja

i

Autor: fot. Śląska policja

Upozorowane wypadki motocyklistów miały przetestować reakcję kierowców

2022-11-17 17:06

Symulacja wypadku motocyklisty - w taki sposób służby ratunkowe, Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Katowicach oraz Stowarzyszenie Śmiercioodporni​ sprawdzili jak kierowcy zachowują się, gdy są świadkami zdarzenia drogowego. Wnioski nasuwają się same.

Aż 5 symulacji wypadków motocyklisty na DK-81 w Katowicach przetestowało zachowanie innych uczestników ruchu drogowego. Podczas upozorowanego zdarzenia 10 lat temu w celu udzielenia pierwszej pomocy zatrzymał się dopiero szesnasty pojazd. W tym roku był to trzeci samochód, który przejeżdżał obok. - To też nigdy nie był pierwszy samochód. Natomiast teraz po 10 latach widać ogromną zmianę. Ta reakcja jest łatwiejsza, bo sam sposób wzywania pomocy jakby się uprościł, ponieważ mamy jeden numer i ten numer 112 wszedł już do użytku ogólnego. Świadomość ludzi też się zmieniła, jest dużo kampanii - mówi Rafał Bryła ze Stowarzyszenia Śmiercioodporni. - Pomysł tej symulacji był z życia wzięty. Po prostu zbyt dużo ludzi ulegało wypadkom, a pomoc przy tych wypadkach nie była udzielana odpowiednio szybko i poprawnie - dodaje.

Służby ratunkowe podkreślają jednak, że podczas udzielania pierwszej pomocy powinniśmy pamiętać przede wszystkim o własnym bezpieczeństwie. Posiadanie apteczki w samochodzie nie jest obowiązkowe, jednak to właśnie ona czasami jest w stanie uratować komuś życie. Nie zapominajmy również o odpowiednim zabezpieczeniu miejsca wypadku - do tego niezbędny jest trójkąt ostrzegawczy czy kamizelka odblaskowa, zwłaszcza jesienią i zimą, gdy szybko zapada zmrok.